Jak mądrze wybrać tablet graficzny

Gdy swego czasu jeszcze udzielałem się na forum PCF, zdarzyło mi się wypowiadać w pewnym wątku dotyczącym wyboru tabletu dla początkującego użytkownika do 500zł. Oczywiście nie mówię tutaj o tabletach multimedialnych (tablety PC, internetowe, jak zwał tak zwał) tylko o klasycznych urządzeniach graficznych kryjących się pod tą nazwą i mimo że technologia jak zawsze galopuje do przodu, kryteria i obostrzenia przy wyborze tych urządzeń pod kątem konkretnych predyspozycji ich, być może przyszłego, użytkownika, pozostają niezmienne, a o których warto napisać zwłaszcza z tego powodu, że później dywagacje te łatwo znaleźć i nie toną one w gąszczu spamu i wątków tak banalnych jak dna skarpetek ich forumowych autorów.

Moja własna przygoda z tabletami sięga czasów, gdy moim głównym procesorem był leciwy Pentium 4 na s478 a pierwszym modelem jaki kupiłem był Pentagram Titan A4 USB. Od tamtej pory stale mi towarzyszyły i towarzyszą nadal w naprawdę różnym wydaniu, więc doświadczenie w pracy z plastikową płytką i rysikiem jest myślę u mnie całkiem spore, jednocześnie kwalifikujące moją skromną osobę na zabranie głosu w sytuacji doradzenia owego sprzętu komuś, kto takiego doświadczenia nie posiada. W końcu teoretyzować każdy potrafi, gorzej gdy przychodzi do opisania faktycznego stanu rzeczy.

Kto, z kim, gdzie i dlaczego?
Pod tym dziwnym nagłówkiem kryje się bardzo ważna rzecz – wstęp do rozpoczęcia naszych rozważań i zadanie sobie pytania: po co właściwie tak mocno przyglądać się kwestii zakupu pierwszego tabletu i dlaczego tabletu?

Ponieważ pierwszy zakup jest krytyczny z punktu widzenia psychiki i pierwszych doświadczeń, rzutujących na późniejszą pracę z tabletem, nie warto kupować tańszego modelu nieznanego producenta (tzw. noname) bo w taki sposób można się tylko zrazić do tych urządzeń – naprawdę lepiej jest kupić raz a dobrze.

Warto na początek zastanowić się nad sensem zakupu – po co mi tablet? – co będę na nim robił? – czy będzie bardziej przydatny niż tańsza ale porządna myszka? – a może lepiej pozostać przy kartkach i ołówku? Tablet graficzny przyda się przede wszystkim tam, gdzie potrzebna jest wolność ruchów i płynność tych szybkich, a także stopniowanie siły nacisku. Przy szybkich pociągnięciach piórkiem, ślad jest o wiele lepszy niż przy pociągnięciu myszką, dodając do tego kontrolę nacisku, uzyskuje się świetne urządzenie m.in. do:

- ręcznego retuszu zdjęć
- cyfrowego malowania wszelkiej maści
- podpisów ręcznych i pisma odręcznego (co jest dosyć oczywiste)

Oczywiście trzeba tutaj zaznaczyć że stopniowanie nacisku (w przypadku droższych, profesjonalnych tabletów – także i nachylenia) zależy od oprogramowania w którym się pracuje. Nie każdy bowiem program obsługuje tablety graficzne lub robi to w sposób dziwny / niepełny.

W projektowaniu pod WWW i DTP tablet sprawdza się średnio, ponieważ dobra myszka uzyskuje tutaj pożądaną 1-pikselową precyzję, ale nie znaczy to że jest to urządzenie nieprzydatne. Zdarzało mi się że po kilku godzinach intensywnej pracy przerzucałem bolącą rękę z myszki na piórko, aby dać odetchnąć nadgarstkowi (tablet pomaga osobom cierpiącym na zespół cieśni nadgarstka, a więc wszelkiej maści grafikom i projektantom). Po prostu z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że więcej jest tu klikania i przesuwania niż rysowania i retuszowania, więc tutaj zakup drogiego modelu troszkę mija się z celem. W przypadku rysowania cyfrowego tablet graficzny jest już jednak elementem tak niezbędnym jak powietrze do oddychania. Myszką nie da się zrobić tego, co na tablecie – koniec.

Tablety multimedialne jako substytuty tabletów graficznych
Jako że pod artykułem pojawiało się (i nadal pojawia) sporo nieporozumień związanych z podobieństwem nazw „tablet” między tymi urządzeniami oraz naiwnej chęci uzyskania sprzętu mogącego zastąpić konwencjonalne urządzenia rysujące, najlepiej jeszcze będącego zbliżonym do drogich Cintiq’ów, chciałbym coś sprostować. Przede wszystkim – nie da się tak. Na tablecie multimedialnym można się co najwyżej pobawić, pracować już nie, nie wspominając już o mocy obliczeniowej czy o oprogramowaniu, które w przypadku tabletów multimedialnych jest jedynie cieniem tego, co można zrobić na normalnym komputerze. Tablet multimedialny jest zabawką, nigdy nie był, nie jest i nie będzie substytutem ani tabletu graficznego, ani normalnego pełnoprawnego komputera. Dlatego wszyscy, którzy chcą bawić się w rysowanie, mogą oczywiście to robić na tablecie multimedialnym, ale będzie to tylko i wyłącznie zabawa.

Tablet i nie patrzenie na niego tylko na ekran – nawyk
Jest to jedna z tych rzeczy, których niestety trzeba się nauczyć. Jeśli bardzo dużo pracowało się z „mediami analogowymi”, czyli np. zwykłą kartką i ołówkiem, przyzwyczajeni jesteśmy, że to co robimy automatycznie przekłada się na efekt tam, gdzie trzymamy ołówek. W tablecie taka sytuacja może mieć miejsce tylko w bardzo drogich modelach z wyświetlaczami, gdzie de facto „rysuje się na monitorze”, ale w tych tańszych, klasycznych urządzeniach niezbędne jest wyrobienie u siebie nawyku patrzenia nie na „kartkę” tylko na monitor. Wyobrażenie sobie ręki sunącej i rysującej po monitorze podczas gdy fizycznie znajduje się na tablecie pod głową jest na początku trudne ale nie niemożliwe. Co ciekawe wiele osób rezygnuje z przyszłej pracy z tabletem właśnie na tym etapie, nawet nie zadając sobie trudu spróbowania przyzwyczaić się stopniowo do takiej formy komunikacji z komputerem.

Oprogramowanie
Jeśli już poruszyłem ten wątek przy okazji wstępu, to myślę warto go pociągnąć nieco mocniej. Druga kwestia to właśnie praca z danym programem graficznym. Jeśli posiada się już jakiś, a który obsługuje nacisk, tablet etc., to nie będzie żadnego problemu. Ten powstanie tylko w sytuacji gdy przyszły nabywca nie ma normalnego, pełnego kombajnu graficznego i zbytnio pojęcia o takich programach. Pozostaje mu wtedy albo darmowy GIMP, albo oprogramowanie bundle dostarczane wraz z tabletem, albo zakup wersji niekomercyjnej domowej (non commerce / home) jakiegoś pakietu lub programu. I tak:

Bundle – to coś podobnego do licencji OEM – oprogramowanie dostarczane wraz z tabletem w formie fizycznego nośnika (CD/DVD) lub vouchera (przepustki) na pobranie jednej z wybranych aplikacji, a które jest na stałe przypisane do tabletu. Oznacza to że programu nie można używać osobno i zawsze musi być obecny gdzieś pod ręką fizycznie tablet (nawet jeśli się zepsuje trzeba go zatrzymać jeśli chcieć się będzie legalnie używać danego programu). Najczęściej są to programy o mocno ograniczonej funkcjonalności w stosunku do swoich pełnych odpowiedników (np. Painter Essentials, Photoshop Elements), ale jeśli ta tematyka jest dla przyszłego malarza czarną magią, to opanowanie w 80-90% chociażby jednego z obu wymienionych wyżej programów zajmie naprawdę sporo czasu, ale też przygotuje solidnie do dalszych przygód w tym zakresie.

Home - co tyczy się zakupu jakiegoś oprogramowania do użytku domowego, za 350-360zł można nabyć niekomercyjną wersję Corel Painter, co ciekawe – najpotężniejszego na rynku narzędzia do pracy stricte z cyfrowym malowaniem. Niekomercyjność oznacza w tym wypadku niemożność zastosowania tegoż oprogramowania do zarabiania na tym, co zostanie w nim wytworzone. Po ludzku mówiąc: jeśli zrobicie jakiś artwork, nie możecie go sprzedać ani wykorzystać w pracy. Przynajmniej w zakresie jego umowy licencyjnej.

Ponieważ nie ma w Polsce (a przynajmniej ja nie widziałem) wydania domowego Photoshopa (domowego, nie studenckiego), jego jedynym substytutem może okazać się niekomercyjny pakiet CorelDRAW Graphics Suite (ok. 300-350zł). Pod kątem funkcjonalności, jego Photo-Paint ustępuje moim zdaniem PSowi tylko ze względu na koszmarnie działające pędzle i tutaj przydać się może oprogramowanie Bundle jako uzupełnienie. Co prawda pracuję na CGSach od ponad 10 lat, także zawodowo, a prywatnie korzystam właśnie z łączenia ze sobą atutów Photo-Painta i Paintera, ale jest to bardziej obchodzenie problemu, karkołomne, ale jednocześnie sprawiające niesłychaną frajdę (i nie zmienia to faktu że Photoshopa nie kupię, nie chcę jednak wchodzić tu w wojenkę i dzielenie ludzi na PS i nonPS, tak jakby to co mają w rękach i w głowie się już nie liczyło).

Predyspozycje i posiadany sprzęt a faktyczny rozmiar tabletu
O, tutaj zaczyna się już poważna zabawa. Do gry wchodzą bowiem dwa czynniki w dużym stopniu wpływające na wybór tabletu – własny styl oraz posiadany sprzęt.

Poprzez styl mam na myśli to, czy podczas rysowania ręka sama garnie się do pracy detalicznej, szczegółowej, czy też nie. Jeśli tak, to oznaczać to może precyzyjną pracę przy dużym powiększeniu i tym samym duże prawdopodobieństwo poradzenia sobie na mniejszym tablecie (co też przełoży się naturalnie na mniejsze koszta). Jeśli nie, jeśli ruchy są wolne lub wręcz zamaszyste, to warto brać pod uwagę większe urządzenia. Najprościej sprawdzić to próbując rysowania klasycznego, właśnie z kartką i ołówkiem. Osoby które aktywnie tworzą analogowo zapewne będą wiedziały od razu jakie mają predyspozycje w tym zakresie.

W zasadzie najwięcej pytań i wątpliwości budzi niezmiennie właśnie kwestia wyboru rozmiaru pod siebie. Także podsumowując wszystko i upraszczając najbardziej jak się da:

Duże tablety jak A4 dają większy komfort w przypadku większych rozdzielczości monitora i pozwalają na precyzyjniejszą pracę w takich przypadkach. Mniejsze tablety, tj. A5, są natomiast świetne dla osób szukających uniwersalnego obszaru roboczego, nie za małego i nie za dużego, gdzie dodatkowym plusem będzie możliwość zapakowania go np. do torby wraz z laptopem. Najmniejsze tablety A6 są zaś bardzo dobrym wyborem dla osób, które nie chcą wydać fortuny na coś czego nie potrzebują, a chcą się bawić w retusz i pracę z detalami wraz z opcją zabrania ze sobą tabletu do plecaka czy też podpięcia nawet pod netbooka.

 

Gdybym miał przełożyć rozmiary tabletów na rozdzielczości, to osobiście zaklasyfikowałbym je następująco:

A6 (S) – najmniejsze – 1024×600  - 1280×800 – 1366×768 – 1440×900 (nie wykraczałbym jednak poza 1366×768, którą dysponuje większość laptopów 15”),
A5 (M) – 1366×768 – 1440×900 – 1600×900 – 1680×1050 – 1920×1080 (nie wykraczałbym poza rozdzielczość FullHD 1080p),
A4 (L) – 1920×1080 – 1920×1200 i wzwyż,
A3 (XL)  - 1920×1200 i wzwyż oraz niektóre konfiguracje wielomonitorowe.

Myślę że to powinno wydatnie uprościć sprawę. Przynajmniej w teorii, ponieważ w praktyce każdy ma własne preferencje co do wielkości, a i tablet ma też swój format, przez co możliwe (i wskazane) jest dobranie jego obszaru pod posiadany sprzęt – przede wszystkim monitor i jego rozdzielczość / format – ale też i to co się na nim tworzy. Przykład z życia wzięty: posiadam monitor 1080p i bardzo detaliczną rękę, przez co operuję nadgarstkiem bardziej niż całą ręką i nie boję się pracować ze zbliżeniem dochodzącym nawet do 600%, więc najbardziej optymalnym tabletem będzie dla mnie A5 lub A4 (osobiste preferencje wskazują na A5, choć na większym prawdopodobnie też bym sobie poradził i bardzo szybko się do niego dostosował). Rysując na większym tablecie musiałbym jednak na ogół brać bardziej zamaszyste ruchy i przez to mocniej bym się męczył, mowa o rysowaniu postaci, a przynajmniej w początkowym etapie migracji. Z kolei gdybym rysował pełne kolorowe sceny, prawdopodobnie lepszy byłby jednak A4 – to wskazuje z kolei typ tworzonej przeze mnie grafiki. Proste.

Kiedyś można było rozróżnić tablety klasyczne w formacie 4:3/5:4 i panoramiczne, ale to były czasy gdy panoramy nie były pompowane na rynek jako standard. Dziś jest inaczej, także np. od strony Wacoma, dostać można tylko tablety pod monitory panoramiczne. Rozwiązuje to problem w przypadku nowego sprzętu, tj. nowy tablet – nowy monitor, bo w obu przypadkach prawdopodobieństwo wystąpienia wide’a jest ogromne, niemal pewne. Gorzej jeśli ma się starszy sprzęt.

Czym zatem skutkuje niedopasowanie formatu lub rozmiaru tabletu do monitora? Chociażby to:

Zły format (np. tablet „panoramiczny” a monitor „kwadrat”) – najlepiej widać to podczas próby narysowania koła. Rysując bezpośrednio na tablecie, mimo że będzie to koło, na ekranie wyjdzie jajo, elipsa. Dzieje się tak dlatego, że ze względu na format i próbę odwzorowania całego monitora na całym tablecie, ich faktyczne rozmiary są różne i na np. dwa centymetry szerokości na monitorze przypadnie jeden centymetr tabletu, z kolei wysokość pozostanie w relacji 1cm = 1cm.

Rozwiązanie problemu: solucją, choć kosztem obszaru tabletu jaki się posiada, jest ustawienie w nim stałych proporcji. Dzięki temu część tabletu przestanie reagować, co spowoduje zawężenie się jego obszaru aktywnego, ale odwzorowanie będzie wtedy w prawidłowej relacji 1:1 na obu osiach X i Y.

Zły rozmiar (np. tablet = mały A6 a monitor = duży 24” 1920×1200) – w przypadku niedopasowania do siebie rozmiarów tabletu może pojawić się ogromny problem precyzji. Przedstawiony tu w nawiasie dosyć skrajny przypadek, gdy mały tablet retuszerski A6 jest podpinany pod maszynę z ogromnym monitorem 24”, zaowocuje tym, że malutki ruch ręką na tablecie będzie sporym przesunięciem na ekranie monitora. Biorąc pod uwagę że tabletem będzie np. Wacom Bamboo, co oznacza dosyć dużą czułość, problem nabiera realnych kształtów i nawet drganie rąk będzie przeszkadzało. Przełoży się to na przymus pracy z bardzo dużym powiększeniem i męczące po pewnym czasie skupianie się na ruchach własnej ręki.

Rozwiązanie problemu: niestety ale w takim wypadku może okazać się konieczny zakup albo mniejszego monitora, albo większego tabletu i raczej to drugie powinno mieć miejsce.

Nie ma jednak powodów do obaw. O ile musiałem napisać o formatach tabletów i ich relacji z monitorem, o tyle jeśli posiada się nowy monitor panoramiczny i chce kupić nowy tablet, to nie powinno być problemu.

Warto wziąć też „poprawkę na wiatr” i zdecydować się na taki tablet, aby np. po wymianie monitora nie było potrzeby zakupu kolejnego tabletu. Wiem że jest to dosyć trudne, ale jeśli planuje się zakup tabletu i jednocześnie przebąkuje się pod nosem „łeee monitor bym sobie zmienił”, to lepiej jest wstrzymać się z zakupem, nabyć monitor, potem dopiero tablet. Łatwiej jest dobrać jedno pod drugie niż wszystko w ciemno.

[uzupełnienie] Stałe proporcje – wyznaczanie ręczne
Mapping ustawiony na fixed to nic innego jak stałe proporcje o których mówiłem w przypadku złego formatu. Po kilku dniach doszedłem do wniosku że warto rozwinąć ten fragment o pokazanie jak można samemu sobie wyznaczyć różnice między rozmiarem tabletu a rozdzielczością monitora, dlatego też pojawiło się owe uzupełnienie.

Sprawdzenie jak zachowa się obszar tabletu po ustawieniu stałych proporcji względem posiadanego monitora to tak naprawdę unaocznienie sobie samemu straty jaką ponosi się kupując dany model. Straty, ponieważ, jak też wspominałem, część obszaru tabletu musi zostać wyłączona, aby proporcje zyskały na zgodności.

W sytuacji gdy tablet jest „kwadratowy” a monitor panoramiczny, odcinany jest (na przykładzie sterowników Wacoma) dolny fragment obszaru tabletu. Dzięki temu staje się on niższy ale nadal tak maksymalnie szeroki i przez to dostosowany do formatu monitora. Strata będzie większa, jeśli rozdzielczość panoramy jest w formacie 16:9 zamiast 16:10. Z kolei gdy tablet jest panoramiczny lub po prostu szeroki, a monitor „kwadratowy”, wówczas odcinany jest jeden z boków (dla np. osób praworęcznych, odcinany jest prawy bok). Powoduje to sytuację odwrotną – tablet traci swoją „panoramiczność”, zyskując mapping dostosowany do formatu monitora. Oczywiście jest też opcja dostosowania sobie formatu ręcznie, przez co można wycentrować aktywną powierzchnię w ramach tabletu i mieć dwa węższe paski nieaktywne zamiast jednego.

Kwestia jaką należy tu poruszyć, a która jest tą właściwą do której cały czas zmierzam, jest określenie jak wielka strata nam grozi, jeśli stać nas / mamy możliwość zakupu tabletu X, w sytuacji gdy posiadamy monitor Y. Co zatem będzie potrzebne:

- dokładne wymiary obszaru aktywnego tabletu (nie jego rozmiaru!) w milimetrach
- rozdzielczość swojego monitora
- dowolny program graficzny pozwalający na przykrajanie i zmniejszanie obszaru roboczego z przeliczeniem pikseli na milimetry.

Sytuacja przykładowa: mamy monitor fullHD (1920×1080, ratio 16:9) i chcemy kupić tablet A5 (dajmy na to Intuosa3 A5, 203×152 mm, ratio 4:3). Jak będzie wyglądała zatem strata? Wystarczy przeliczyć rozdzielczość na milimetry i zmniejszyć tak, aby szerokość odpowiadała wartości również 203mm. Efekt:

Jasnym kolorem zaznaczony został obszar całkowity, ciemniejszym zaś fixed mapping. Jak widać ubytek dolnego fragmentu jest spory i mocno redukuje posiadany obszar roboczy. Teraz analogiczna sytuacja ale już z tabletem wide (dajmy na to Intuos4 M, 224×140 mm, ratio 16:10), a więc dostosowanym pod rozdzielczości panoramiczne:

Tu z kolei ubytek jest sporo mniejszy i nie powinien powodować znaczącej różnicy w komforcie korzystania z tabletu. Nie porównujcie jednak obu wyznaczeń między sobą wizualnie, ponieważ nie są one między sobą w proporcjach 1:1 (zmniejszenie na potrzeby niniejszego wpisu). Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają poszczególne rozmiary tabletów w relacji między sobą, proszę:

Zawarte są tam rozmiary A5, A5 wide oraz A4 wide wraz z mappingiem do 1920×1080 na przykładzie trzech modeli Intuosów. Format A4 wide dałem po to, aby unaocznić jak wielka różnica jest między obszarem roboczym jaki można uzyskać na tym tablecie i jednocześnie jak duże możliwości mappingu niesie on ze sobą. I to znajduje swoje odzwierciedlenie w praktyce: im większy tablet tym łatwiej dostosować jego format pod posiadany monitor, zwłaszcza jeśli pracowało się na mniejszym lub posiada się detaliczną rękę.

W końcu: producent, model i cena – co kupić?
W zakresie producenta sprawa jest dosyć jasna, ponieważ największym i najbardziej uznanym jest japoński Wacom. Niestety przekłada się to na cenę, ale patrząc z perspektywy pracy z tabletem innej marki i to z dodatkowym zasilaniem bateryjnym w piórku (Wacomy korzystają z indukcji, toteż nie potrzebują własnego zasilania), stwierdzam że gdybym miał wtedy Wacoma, to prawdopodobnie używałbym go do tej pory. Komfort i jakość wykonania są w zasadzie bez porównania. Pozwolę sobie zatem ograniczyć tylko do oferty Wacoma, także z uwzględnieniem starszych modeli aby było wiadomo co jest czym. Kupowanie tabletów graficznych za grosze od nieznanych marek może być zgubne i zazwyczaj takie urządzenia oferują mniej niż nawet stare używane tablety Wacoma, które swoją drogą można dostać w bardzo atrakcyjnych cenach.

U Wacoma tablety różnią się przede wszystkim wyposażeniem i możliwościami. Najtańsze mają mniejszą rozdzielczość własną, mniej poziomów nacisku, brak wykrywania wychylenia oraz mniej lub brak przycisków dodatkowych niż droższe odpowiedniki. Dochodzą do tego również różnice w postaci wykrywania dotyku (tablety z funkcją touch) oraz wyświetlania tego co się aktualnie rysuje (wbudowany wyświetlacz, jak np. w serii Cintiq czy PL).

Poniżej pozwoliłem sobie wylistować produkty Wacoma, na jakie można trafić zarówno w sklepie jak i na aukcjach internetowych. Podzieliłem je rodzinami produktów (gdyż u Wacoma produkty wywodzą się w prostej linii po gałęziach) wraz z uwzględnieniem ich rozmiarów w starej (A6, A5…) i nowej (S, M…) notacji oraz zakresów cenowych, przedstawiających ich realną wartość. Informacje dodatkowe, uwagi oraz formaty staram się podawać w opisach, zatem:

Bamboo One / Volito / Volito2
Dostępne rozmiary: A6 (S)
Cena: ok. 100-150zł za egzemplarze używane

Podstawowe z tych najbardziej podstawowych, a które obecnie nie są już produkowane (Bamboo One (na zdjęciu) swego czasu kosztował jedyne 150zł za nowy model). Warto jednak się nimi zainteresować jeśli przygoda z tabletem zaczyna się od totalnego zera, tak w przypadku doświadczenia, wiedzy jak i portfela. Nie mają żadnych dodatkowych przycisków, posiadają najmniejszy zakres poziomów nacisku (512), ale dzięki temu są okrutnie proste w obsłudze i bardzo tanie, choć trudno dostępne. Co jednak tyczy się ceny używek – jak zawsze należy uważać. Jeśli ktoś chce sprzedać np. używanego Volito 2 za 300zł, to powinien porozmawiać ze swoim lekarzem nt. zmiany leków. Zarówno Volito jak i Volito2 są oferowane w rozmiarze A6 i formacie 4:3, Bamboo One jest jedynym A6 dostosowanym pod monitory panoramiczne – stąd notacja S.

Bamboo – wszystkie serie (Fun / Pen / Touch / Pen & Touch) / Graphire 4
Rozmiary: A6 (S) / A5 (M)
Cena: od ok. 180zł do 700zł (zarówno nowe jak i używane)

Wciąż podstawowy model tabletu Wacoma – Bamboo – wywodzi się bezpośrednio ze starszego modelu jakim był Graphire 4 (dostępne w wersjach klasycznych 4:3 A6 i A5). Mnogość wariantów może przyprawić o zawrót głowy, tak samo jak i serie w których wychodziły. Touch charakteryzuje się tylko i wyłącznie opcją dotyku, Pen – tylko piórka, Pen & Touch łączy w sobie obie te cechy. Fun zaś są białymi wariantami Bamboo, które można uznać za wersje „rozwinięte” (różnią się najbogatszym wyborem dołączonego oprogramowania) i jako jedyne z całej serii posiadają wariant A5. Koszt najtańszego Bamboo to 180zł, nowej „A-piątki” to już ok 700zł, ale warto szukać tańszych wersji powystawowych, które są doskonałym wyborem na długi okres pracy z tabletem bez zawracania sobie głowy zakupem kolejnego. Prawdę mówiąc, przy cenie 600-700zł i dostarczanym do tych tabletów oprogramowaniu, możliwości np. Bamboo Fun P&T A5 są na tyle duże, że wystarczą w absolutnej zupełności ogromnej większości użytkowników.

W przypadku tabletów Bamboo, jak już pisałem, mnogość modeli może dezorientować, dlatego poniżej przedstawiam listę wszystkich wariantów w ramach serii, w jakich wychodziły, dzięki czemu nie będzie problemu z identyfikacją konkretnych modeli w sklepach czy na aukcjach internetowych:

Bamboo pierwszej generacji:
Podstawowa wersja A6: MTE-450
Fun A6: CTE-450
Fun A5: CTE-650

Bamboo drugiej generacji:
Touch A6 (tylko dotyk, bez piórka): CTT-460
Pen A6 (tylko piórko, bez funkcji dotykowych): CTL-460
Pen & Touch A6: CTH-460
Fun Pen & Touch A6: CTH-461
Fun Pen & Touch A5: CTH-661
Są też wersje Fun SE mające czarne przyciski i nie różniące się poza tym od zwykłych, białych wersji Fun.

Bamboo trzeciej generacji:
Pen A6 (tylko piórko, bez funkcji dotykowych): CTL-470K
Pen & Touch A6: CTH-470K
Fun Pen & Touch A6: CTH-470S
Fun Pen & Touch A5: CTH-670S
Jest też wersja specjalna CTH-470M-EN Manga, zawierająca specjalne aplikacje do tworzenia komiksów w tym stylu.

Intuos 5 / Intuos4 / Intuos3
Rozmiary: A6 (S) / A5 (M) / A5 wide / A4 (L) / A4 oversized / A3 (XL) DTP i CA
Ceny: od 600zł (używane A6/S) do 3500zł za nowe XL

Jeśli ktoś szuka najlepszego tabletu graficznego na świecie, to właśnie go znalazł (poważnie, za takiego się ten model uważa). Na Intuosie sam osobiście pracuję od kilku lat i mogę szczerze powiedzieć że mimo swojej sporej ceny, jest to sprzęt ze wszech miar wart każdej wydanej na niego złotówki i nie zamieniłbym go na żaden inny model. Precyzja i płynność pracy mocno wyróżniają się na tle jakiegokolwiek innego lub tańszego modelu z całą serią Bamboo tego samego producenta włącznie. Paski dotykowe, podświetlane etykiety, w pełni programowalne przyciski, kontrola nachylenia, mocne parametry techniczne, you name it – you have it. Ceny za tej klasy sprzęt jednak już nie są tak kolorowe i kształtują się (za nowe modele Intuos4, na zdjęciu) w zakresie od 900 do blisko 3500zł, podobnie kształtują się ceny Intuosów 5. Co prawda do obsługi czy też wykorzystania w pełni takiego tabletu potrzeba już nieco doświadczenia i dobrego oprogramowania, które na to pozwoli, ale rozpoczęcie przygody z tabletem graficznym zazwyczaj kończy się właśnie na Intuosie, lub też…

PL / Cintiq (tablety z wyświetlaczami
Rozmiary: od 12″ (1280×800) do 24″ (1920×1200)
Cena: od 3900zł za nowego 12WX do 14000zł za 24HD Touch

W potężnym skrócie: Intuos w monitorze. Tablety te łączą ze sobą cechy monitora jak i normalnego urządzenia tego typu, pozwalając widzieć to co się rysuje zupełnie tak samo jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych sposobów tworzenia obrazów. Daje to na swój sposób pewien „naturalny” wymiar tworzenia ponad standardowym Intuosem, niestety przyciągając ze sobą nienaturalność ceny. Najtańsze modele kosztują ok. 3900zł.

Podsumowanie
Po co pokusiłem się o powyższe wyszczególnienie modeli? Głównie po to aby dać jakiś obraz cen i tego, za ile kto sobie może na co pozwolić. Czy zakup Wacoma to jedyne słuszne rozwiązanie? W pewnych sytuacjach (tych najtańszych) nie całkiem do końca, ale wyżej w zasadzie nie ma żadnej konkurencji. Czy wydanie 1400zł albo nawet 4k zł na tablet jest głupotą? Nie, nie jest, zwłaszcza jeśli się na tym zarabia, bo koszt szybko się zwróci, nie tylko w realnym zarobku ale też czasie i komforcie, kwestia tylko aby móc taki potencjał wykorzystać. Czy z drugiej strony przesadne oszczędzanie na tablecie ma sens? Definitywnie nie, z czasem idzie się o tym przekonać na własnej skórze, a mam nadzieję że dzięki zawartym tu wskazówkom proces ten będzie przyjemnym odkrywaniem pracy z cyfrowymi mediami, ponad niepotrzebną frustracją i nieudanymi zakupami.

 

Jeśli w artykule coś jest niejasne lub zostało niezrozumiale wytłumaczone, zapraszam do komentowania. Więcej na temat problematyki pracy na tabletach graficznych już pod kątem grafiki rysunkowej można przeczytać w tym artykule na łamach MojaManga.pl. 

 

 

 



Komentarze (151) do “Jak mądrze wybrać tablet graficzny”

  1. anona pisze:

    Witam,
    na początku dziękuję za świetny artykuł :)
    Od jakiegoś czasu bardzo intensywnie zastanawiam się nad zakupem tabletu graficznego, a niestety do tej pory nie miałam styczności z tym urządzeniem.

    Szczerze przyznam, że po przeczytaniu artykułu i poszperaniu trochę w sieci najbardziej zainteresowały mnie Bamboo Fun Pen&Touch M oraz Intuos5 M. Moje wahanie wynika oczywiście z ceny. Różnica prawie 350 zł w przypadku wersji edukacyjnej (jestem studentką) to całkiem sporo. Chciałam zapytać czy wspomniany przeze mnie Bamboo w zupełności wystarczy mi na długie lata pracy z tabletem, ponieważ niestety nie stać mnie będzie na kolejny tak drogi zakup. A tablet będzie mi służył głównie do rysunku i grafiki. Czy np. wykrywanie wychylenia to ważna funkcja w przypadku tworzenia grafiki czy w zupełności można się bez niej obyć?

    I pytanie trochę z innej beczki: do każdego egzemplarza dołączona jest płytka instalacyjna. Niestety napęd cd-rom w moim laptopie od jakiegoś czasu odmawia posłuszeństwa i nie czyta płytek… czy możliwe jest ściągnięcie wszystkich niezbędnych elementów z sieci tak, by CD było zbędne?

  2. EvilKillaruna pisze:

    Witam,
    Proszę uprzejmie.

    Jako, że jest to pierwsze urządzenie, generalnie powinno się zostać przy tańszej wersji, bo nie wiadomo, czy praca w ogóle na tablecie graficznym będzie odpowiadała. Z drugiej strony w rysunku wyraźnie lepszy będzie Intuos, a różnica cenowa między nimi w Pani przypadku duża nie jest – zatem w tym konkretnym wypadku warto dopłacić.
    Zależnie jaką grafikę, w jakim programie oraz z jakich pędzli się korzysta. Najbardziej przydaje się w pędzlach takich jak aerograf, malowaniu „natryskiem”. Na ogół jednak nie jest potrzebne.

    Tak, możliwe jest ściągnięcie wszystkiego z sieci. W przypadku dołączonego oprogramowania w zasadzie nawet nie ma innej opcji.

  3. Cortini pisze:

    Dzięki, za świetny artykuł. Cieszę się że zwróciłeś uwagę na ważną sprawę kompatybilności z monitorem, bo mało kto o tym pisze, a pozwoli mi to w przyszłości uniknąć rozczarowania. Mam zamiar kupić pierwszy tablet w życiu i od początku byłem nastawiony na intous4 M porównując wszelkie oferty. Choć w pracy z tabletem jestem laikiem, zgodzę się z Tobą że lepiej wydać więcej na coś co będzie służyć (miejmy nadzieję) latami, niz wyrzucić pieniądze w błoto/zniechęcić się.

    Jeszcze raz wielkie dzięki!
    …na marginesie. Czytając idiotyczne komentarze w stylu: „czy IPAD touch jest lepszy?” powiem jedno: młotek byłby lepszy.

  4. Obiwan Kenobi pisze:

    Pod względem tabletów to taki laik jak ja powinien starać się jak najmniej wypowiadać. Nie mogłem się jednak powstrzymać, aby nie napisać, że jestem pod wrażeniem tego artykułu. Jest on „lekki, łatwy i przyjemny”. Innymi słowy nie jest nudny i niezrozumiały, ale dostępny i zdecydowanie luźno oraz przyjemnie się czyta. Artykuł bardzo mi pomógł.
    Na koniec taka mała moja dygresja. Nie jest sztuką wiedzę posiadać, lecz sztuką jest chcieć i umieć ją przekazywać.

  5. squirrel pisze:

    Świętny artykuł! wielkie dzięki^^
    przyda się niezmiernie, jako że zastanawiam się nad zakupem tabletu graficznego – lubię rysować, malować i ogólnie tworzyć, i chciałabym sprawdzić swoje siły właśnie przy użyciu komputera;]
    trudno jest znaleźć przydatne i streszczony, a zarazem wyjaśnione w przejrzystej formie informacje w tej tematyce..
    raz jeszcze dziękuję;)

  6. Dominika pisze:

    Artykuł wspaniały i przydatny. Od pewnego czasu pragnę zakupić tablet graficzny, ale taki by było na nim widać co rysuję (jeśli jest taka opcja). Nie wiem jednak jaki tablet wybrać (wymiary…). Wymiary ekranu mojego komputera:

    szer. 47,5 cm
    wys. 30 cm
    po przekątnej : 56cm

    Wymiary są podane bez obudowy. Doradzicie coś? Cena nie gra roli.

  7. Dominika pisze:

    W poprzednim komentarzu zapomniałam dodać że będę rysowała głównie zwierzęta.

  8. EvilKillaruna pisze:

    Artykuł widać nie jest do końca przydatny, skoro nie wyjaśnia spraw na tyle, aby nie było potrzebne dopytywanie się w komentarzu.

    Przede wszystkim Pani Dominiko w przypadku monitora operuje się rozdzielczością i ilością cali po przekątnej. Nie podaje się jego wymiarów fizycznych w cm, bo te parametry są użyteczne tylko przy porównywaniu dwóch urządzeń o np. tej samej rozdzielczości, ale różnych wielkościach plamki i sprawdzaniu, który jest większy a który mniejszy i o ile.

    Tablety graficzne z własnym wyświetlaczem mają własną rozdzielczość, zupełnie niezależną od posiadanego monitora. De facto podpina się je np. przez złącze DVI do karty graficznej komputera tak, jakby był to swego rodzaju „drugi monitor”. Liczą się tam jego własna rozdzielczość, użyta matryca i typ złącza sygnałowego do podłączenia do komputera (np. w/w DVI, HDMI itp.).

    Jeśli cena nie gra roli, proponuję najwyższy 24″ model Cintiq’a bez (totalnie zbędnych przy takim rysowaniu) funkcji dotykowej: http://allegro.pl/tablet-wacom-cintiq-24-hd-24-1-f-vat-gwpl2-i2908561658.html
    Można też zainteresować się jego starszym, tańszym i nieco mniejszym (21,5″) bratem, pozbawionym tak wielofunkcyjnej podstawy i kółek dotykowych: http://allegro.pl/nowosc-wacom-cintiq-22hd-dtk-2200-pl-fvat-i2910516574.html
    Różnica mniej więcej 2000zł. W praktyce wygląda to tak: http://www.youtube.com/watch?v=J1hD-gFeJeI

  9. Dio pisze:

    Bardzo ładnie napisany artykuł.
    Chciałbym jednak coś powiedzieć na temat tabletów A6. na co dzień nie pracuje na tablecie- testowałem jedynie pożyczonego Intuosa3 S. Właśnie zbieram się do zakupu. Nie mniej- na swoim monitorze 22′ (1680:1050) pracowałem na tablecie rzeczonym intuosie a6 i starczał mi w zupełności. Może wynika to z faktu, że używam dość czułej myszy (przesunięcie myszki o 3,5cm przesuwa kursor na drugi koniec ekranu), ale z drugiej strony- z 4 znajomych fotografów 3 używa tabletów a6 przy monitorach 22-24′ i nie narzekają. Tabletami zainteresowałem się przez kursy online na stronie phlern.com, której autor używa Intruosa4 S. Stawiam, że praca retuszerska dość zasadniczo różni się od rysowania ale nie byłbym tak stanowczy w twierdzeniu, że tablet a6 jest aż tak niewygodny w użytkowaniu z dużymi monitorami.
    Proszę potraktować moją wypowiedź jako skromną uwagę, nie zaś próbę podważania czegokolwiek.
    Pozdrawiam

  10. Gabriel pisze:

    Moja Żona uważa, że tablet pomógłby podtrzymać zainteresowania i rozwinąć zdolności plastyczne 11-letniej córki, która dostała niedawno laptopa i jakby mniej rysuje, lepi, wycina, za to eksploruje komputer i Internet. Dobry pomysł? Do 450 zł. znajdziemy coś fajnego z dobrym oprogramowaniem?

    Pozdrawiam.

  11. EvilKillaruna pisze:

    Pomysł jest bardzo dobry, a coś fajnego z dobrym oprogramowaniem można do 450zł odszukać w artykule – generalnie Bamboo Fun powinien być pozycją najbardziej spełniającą te kryteria.

  12. Gabriel pisze:

    Dzięki. Wczytałem się w artykuł, przejrzałem recenzje online, również recenzje tabletów innych firm i jestem przekonany do Bamboo Fun S. Myślę że lepiej zrezygnować z tańszego tabletu a5 na rzecz ergonomii i niezawodności a te chyba daje Bamboo. Na Allegro widzę te tablety zarówno z drugiej jak i trzeciej generacji. Na czym polega różnica? Pozdrawiam.

  13. EvilKillaruna pisze:

    Proszę. Przypomnę że recenzję Bamboo Fun S Pen&Touch drugiej generacji mamy na naszych łamach.
    Różnica polega przede wszystkim na bardziej ergonomicznym piórku oraz przyciskach. Funkcjonalnie oba urządzenia są niemal identyczne.

  14. Dorota pisze:

    Bardzo dziękuję za ciekawy i pomocny artykuł. Chciałabym zakupić tablet Wacom Bamboo3 Pen A6, ponieważ nie bardzo stać mnie na coś droższego a i też nigdy wcześniej nie korzystałam z takiego urządzenia. Zamierzam go wykorzystywać głównie do Digital Paintingu i ew. retuszu zdjęć. Mam jednak pewne wątpliwości co do proporcji obszaru roboczego i mojego monitora. Proporcje tabletu to 16:10 a mój monitor ma proporcje 16:9 i 17′. Z tego co zrozumiałam z artykułu, część obszaru roboczego będzie z tego powodu niewykorzystana, a jest on już i tak malutki. Czy w podobnej cenie znajdę tablet, który będzie odpowiadał proporcjom mojego monitora? Czy jednak zakupić ten model i się zbytnio nie przejmować? Co do moich predyspozycji rysowniczych, to raczej nie wykonuję żadnych zamaszystych ruchów i bardziej skupiam się na szczegółach. Poza tym od dawna używam touchpada zamiast myszy. Proszę o poradę.
    Pozdrawiam

  15. EvilKillaruna pisze:

    Proszę uprzejmie i również dziękuję.

    U Wacoma niestety nie będzie takiego urządzenia, a tablety innych firm mocno będą odstawały ujemnie we wszystkim od Bamboo – ergonomii, jakości, czułości itp.

    Co do obszaru roboczego proszę się nie martwić – w przypadku podpięcia Bamboo pod taki monitor domyślnie w sterownikach ustawione jest przypisanie całego obszaru roboczego bez względu na wszystko. Odbywa się to jedynie kosztem proporcji krawędzi, ale przy tak małej różnicy jaka jest między 16:10 a 16:9 jest to w zasadzie pomijalne. Szczegółowo opisałem to zjawisko w tym artykule: http://mojamanga.pl/rysowanie-stylu-manga-cz-2/

  16. Dorota pisze:

    Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź :)

  17. EvilKillaruna pisze:

    Proszę uprzejmie.

  18. Marcin pisze:

    Witam, od dość dawna interesował mnie zakup tabletu graficznego, ale na dobrą sprawę dopiero teraz mam fundusze. Tablet ma być przeznaczony tylko i wyłącznie do rysowania postaci. Mam monitor 19 cali rozdzielczość 1440:900. Myślałem nad Bamboo3 Fun M Pen & Touch, ale nie jestem do końca przekonany. Czy znajdzie się w cenie około 1000 zł coś lepszego dla rysownika?

    Pozdrawiam

  19. EvilKillaruna pisze:

    Witam Panie Marcinie,

    Do takiego monitora Bamboo3 M spokojnie wystarczy i nie będzie sprawiał najmniejszych problemów użytkowych.

    W cenie 1000zł można jednak szukać już używanego Intuosa z serii 3 lub 4. Spokojnie znalazłem na Allegro swoją wersję 4 L (A4 wide) dokładnie w tej cenie. Warto przed zakupem przeczytać jednak mój poradnik na temat modowania powierzchni roboczej – http://www.techfanatyk.net/modujemy-powierzchnie-tabletow-wacom-intuos4-i-5/

    Zjawisko opisane w tym poradniku dotyczy Bamboo3 w mniejszym stopniu, ale nadal ono występuje. Z własnego doświadczenia powiem, że Pleximod sprawdza się świetnie w rysowaniu i kolorowaniu postaci, choć wynikać to może głównie z faktu, że do tej pory najwięcej roboczogodzin wyrobione miałem na starszym modelu z serii 3 (mają świetne i gładkie powierzchnie robocze). Większy tablet z kolei przyda się na przyszłość, a w przypadku chęci użytkowania i tak formatu M, można go łatwo w taki tryb pracy przełączyć za pomocą opcji QuickPoint w sterowniku.

  20. Rakieta pisze:

    Witam,
    dziękuję za bardzo przydatny artykuł, jestem laikiem, ale zastanawiam się nad zakupem tabletu na prezent dla ucznia technikum plastycznego zainteresowanego mangą i utknęłam, bo nie wiem:
    1) czy funkcja touch jest niezbędna i do czego służy
    2) czy bamboo w opcji Manga jest dostępny w rozmiarze M, bo znalazłam tylko dla S
    3) czy można gdzieś kupić nowego Intuosa4, bo pewnie byłby tańszy od wersji 5.
    Co by Pan doradził?

    Pozdrawiam serdecznie,
    R

  21. EvilKillaruna pisze:

    Witam,

    Proszę uprzejmie.
    1) W regularnej pracy funkcja ta na ogół mi tylko przeszkadzała i przydawała się jedynie w obsłudze systemu Windows za pomocą palców w ramach ich rozruszania. W wyjaśnieniu do czego służy pomoże zapewne Google lub YT: http://www.youtube.com/watch?v=uholvixLFIg
    2) Z tego co się orientuję niestety nie. Na szczęście mangę można tworzyć również w „normalnych” programach graficznych. Chociażby mój avatar powstał w takowych i nigdy nie musiałem sięgać po oprogramowanie dedykowane specjalnie na ten cel.
    3) Może Allegro: http://allegro.pl/listing.php/search?string=intuos4&category=0&buy=4&sg=0&change_view=1

    Doradziłbym przede wszystkim zapoznanie się z dodatkowymi aspektami rysowania mangi na tablecie, które opisałem w tym artykule swego czasu: http://mojamanga.pl/rysowanie-stylu-manga-cz-2/
    Lektura powinna myślę bardzo pomóc w wyborze.

    Pozdrawiam.

  22. Reklama w internecie pisze:

    Taki tablet nadaje się dla osoby, która ma zerowe pojęcie o rysowaniu? Myślę o użyteczności w czasie tworzenia projektów graficznych wszelkiego rodzaju w photoshopie.

  23. EvilKillaruna pisze:

    Tak, wystarczy że wybierze model z podstawowych, niedrogich serii i nabierze doświadczenia z czasem. Dobrym i uniwersalnym wyborem na początek dla większości osób jest Bamboo Fun Pen&Touch M.

  24. Piotr pisze:

    Amatorsko i może w przyszłości będę zajmował się korektą zdjęć (wycinanie tła, zmiana barw,), także do katalogów odzieżowych. Proszę mi poradzić, czy zakup tabletu ma w tym przypadku sens. Jak do tej pory posługuje się myszką ale nie do końca jest to precyzyjne narzędzie, stąd moja prośba. Posiadam laptopa 1280×800. A może jakaś podpowiedz co do modelu? Mieszkam w Londynie ale zakup także w Polsce nie stanowi problemu. góry dziękuje za odpowiedź. Piotr

  25. EvilKillaruna pisze:

    Modele zostały wyszczególnione w artykule, więc z tym nie powinno być problemu. W przypadku takich zastosowań częściej wybieram osobiście precyzyjną myszkę z możliwością płynnej zmiany rozdzielczości soczewki w locie, ale precyzyjny tablet byłby tu równoważny. Wszystko zależy od predyspozycji i przyzwyczajeń tak do sposobu pracy, jak i konkretnego narzędzia (programu), w którym się pracuje.

  26. Lin pisze:

    Witam, mam pytanie w sprawie tabletu graficznego Wacom Bamboo 3 Pen. Czy pasowałby do laptopa 15,6 cali (1366×768)?
    Oraz, czy warto dołożyć parę złotych do wersji Fun i czym się różnią (Pen od Funa).
    Dzięki wielkie za odpowiedź :)

  27. EvilKillaruna pisze:

    Witam,

    Wszystko jest w treści artykułu.

  28. Grzeg pisze:

    Rewelacyjny artykuł, świetnie napisany. Gratuluję oprócz zdolności graficznych – talentu do pisania :)
    Średnio zajmuję się grafiką, ale chciałbym odświeżyć swoje trochę już zapomniane ciągoty do rysowania i przerzucić je na komputer. Czy do szkicowania i bawienia się w rysunek głównie postaci, oprogramowanie załączone do sprzętu będzie wystarczające? Zastanawiam się pomiędzy Bamboo Fun Pen & Touch A5 CTH-661 a Fun Pen & Touch A5 CTH-670S. Czy różnica w generacji warta jest dopłaty 150-200 PLN?

    Pozdrawiam serdecznie.

  29. EvilKillaruna pisze:

    Dziękuję i cieszę się, że treść się podoba.

    Tak, oprogramowanie (przy odpowiednim jego wyborze) spokojnie powinno pozwolić na pracę tą techniką.

    W nowszej generacji poprawiono ergonomię tabletu i piórka, reszta cech pozostała niezmieniona. Osobiście bym dopłacał, piórko z Gen2 mnie jakoś nie zachwyciło pod tym względem.

  30. Qusual pisze:

    Witam jaki powinienem wybrać tablet do monitora full hd 24″ 16:9 względem na to, co jest napisane to myślę, że jakiś A5(M), lecz, gdy szukam nie mogę znaleźć żadnego tableta z 16:9 wszystkie, które patrzyłem miały 16:10 i, czy to ma duży wpływ na komfort pracy ? z góry pozdrawiam i dziękuje.

  31. magda pisze:

    Mega dobry artykuł. Po długich poszukiwaniach rad dotyczących wyboru tabletu w końcu udało się trafić na coś godnego uwagi! Dzięki

  32. Jędrek pisze:

    Witam,

    Mam pytanie co do modelu nie ujętego w zestawieniu.
    Chodzi mi o model Wacom Intuos Pen RU&PL wiem że jest nowym wcieleniem Bamboo i parametry ma praktycznie identyczne ale kształt tabletu i piórka są inne pytanie czy leprze??
    Rożnica ceny jest niewielka miedzy nim a Wacom Bamboo3 Pen co wybrać ??

    Z góry dziękuje za odpowiedz

    Pozdrawiam
    Jędrek

  33. Zdzisław pisze:

    W nowoczesnych salach wykładowych „kreda i tablica” już nie występują, to rozwiązanie zostało zastąpione rzutnikiem i slajdami. Studenci jednak preferują niekiedy „żywe” wyprowadzanie wzorów matematycznych. Jaki tablet graficzny należy kupić dla takiego zastosowania? Wyobrażam sobie, że wzory piszę rysikiem na ekranie tabletu i wzory te są wyświetlane on-line przez rzutnik na ekranie (za posrednictwem laptopa). Proszę o radę.

  34. Marta pisze:

    Bardzo przydany artykuł, otworzył oczy na pare rzeczy. Mam problem – pracuję na 2 monitorach – w domu pracuję na komputerze stacjonarnym, monitor jest większy, a na zajęciach pracuję na laptopie. Lepiej mi się pracuje na większym monitorze, ale niestety nie ma możliwości zabrania go, razem z komputerem na zajęcia :) Szukam tabletu, który był by uniwersalny dla tych dwóch monitorów. Problem jest taki, że nie dość, że te monitory nie są tej samej wielkości, to różnią się też pod względem proporcji.
    1920 x 1080
    1280 x 800
    Też nie chcę wydawać majątku na sprzęt, który nie wiem, czy mi przypasuje… Przydało by mi się inne spojrzenie na ten problem…

  35. Jolka pisze:

    Proszę jeśli to możliwe o polecenie konkretnego modelu tabletu graficznego do sumy 500 zł dla 15 latki która uwielbia rysować .

  36. YUmiko pisze:

    Witam! Tylko jedno pytanie gdzie najlepiej i najpewniej kupić tablet graficzny? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

  37. marcin pisze:

    Witam

    Poszukuje tabletu dla bratanicy, bedzie to jej pierwszy tablet graficzny, na kartce rysuje wspaniale, glownie przyrode. Wiek 13 lat. Jaki tablet polecacie? Bylbym bardzo wdzieczny za pomoc.

  38. EvilKillaruna pisze:

    Witam

    @Jolka
    W tej cenie warto szukać używanych modeli Wacoma. Ich lista znajduje się w artykule.

    @YUmiko
    Chociażby na Allegro patrząc oczywiście mocno na sklepy i ich opinie. Najbezpieczniejszy, ale niestety nie najtańszy, jest Cortland.

    @marcin
    Dla 13-latki jakiś mały tablet na początek powinien w zupełności wystarczyć i nie nadwyrężyć budżetu. A6, najlepiej A5.

  39. charle pisze:

    Witam nie znalazłem opisu o wykorzystaniu taniego tabletu/w ogóle tabletu/ lub nikt nie pytał?!? o wykorzystaniu go do tworzenia animacji. Czytałem o rysowaniu, retuszach itp. Mam pytanie chciałbym tworzyć animację, nie kolorową nie japońską mangę itp. tylko prosta w założeniu rysunkowym niczym stare filmy animowane czarno białe itp. Co Pan poleca z doświadczenia.

  40. charle pisze:

    chodzi mi także czy miał Pan na tabletach odczynienia z animacja po klatkową? Pozdrawiam

  41. charle pisze:

    Witam wczoraj pisałem a dzis tego niema – wiec jeszcze raz co poleca Pan do animacji po-klatkowej starego typu np czarnobiałe animacje rysunkowe . czy któryś z tabletów by się do tej pracy nadawał,ponieważ recenze dotyczą raczej retuszu itp a czy ktoś tworzy animacje na tabletach?

  42. Marcin pisze:

    Witam

    jak pisałem wcześniej poszukuję tabletu dla bratanicy, 13 lat. Zastanawiam się nad następującymi modelami:
    1.TABLET GRAFICZNY WACOM Intuos S PEN Intuos S PEN CTL-480S-RUPL
    2.TABLET GRAFICZNY WACOM Intuos S PEN & TOUCH Intuos S Pen & Touch CTH-480S-RUPL
    3.Tablet graficzny Wacom Intuos Pen&Touch S CTH-480S-RUPL (157724+ww20)
    4.Tablet graficzny Wacom Bamboo3 FUN Pen&Touch S CTH-470S-RUPL (74525+ww20)

    Bardzo dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam
    Marcin

  43. Sony pisze:

    Witam :)
    Zastanawiam się nad kupnem tableta graficznego, ale przydała by mi się mała pomoc. Rozważam zakup któregoś z tych: 1. Wacom Intuos Pen&Touch M (CTH-680S-RUPL)
    2. Wacom Bamboo Pen&Touch Fun Medium (CTH-661-PL)
    3. Wacom Bamboo Pen & Touch Fun Medium – tablet piórkowy CTH-670S-RUPL
    4. Wacom Bamboo 3 Fun Pen & Touch M (CTH-670S-PL)
    Byłabym bardzo wdzięczna gdyby wyjaśnił mi Pan różnice i zalety tych produktów i wybrał Pańskim zdaniem najlepszy z nich.
    Pozdrawiam :)

  44. Marek pisze:

    witam,
    artykuł super! Rozwiewa wszelkie wątpliwości. Po lekturze zwróciłem się do znajomego z prośbą o udostępnienie wacoma bamboo P&T do sprawdzenia „jak mi się będzie pracowało” i zauważyłem pewną, denerwującą mnie poniekąd rzecz:
    maluję miękkim pędzlem w photoshopie, nacisk oczywiście sprawdza się idealnie ale problem pojawia się w grubości kreski. Kiedy pędzel ustawiony jest na dość duży rozmiar a maluję delikatnie, kreska jest cieniutka. Jej grubość wzrasta dopiero po zwiększeniu nacisku. Trochę to irytuje… Szukałem w Photoshopie możliwości ustawienia stałej grubości pędzla (bez względu na nacisk), ale niestety nie znalazłem. Czy może orientuje się Pan czy da się gdzieś w PS rozdzielić te dwie zależności – siła nacisku, a wielkość + krycie pędzla?
    Mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałem :)
    pozdrawiam

  45. Dawid pisze:

    Witam. Może nie doczytałem, ale mam pytanie. Jeżeli kupiłbym ten tablet
    http://allegro.pl/tablet-wacom-bamboo-fun-medium-pen-touch-cth-661-i3935580893.html
    to działałby w Photoshopie CC? Czy musiałbym dokupować program do niego?

  46. Krzysztof pisze:

    Witam
    Szukam tabletu do retuszu zdjęć i rysowania, mam monitor 22cale 1980/1080. Szukam tabletu do 400zł, jaki najlepiej kupić. Prosze o pomoc.

  47. Izz pisze:

    Witam,
    bardzo dziękuję za cenne rady:)
    Świetny artykuł!
    Pomogło mi to w dokonaniu wyboru i zwróciło uwagę na na rzeczy, o których nie miałam pojęcia.
    Życzę powodzenia w dalszej pracy!

  48. Sebastian pisze:

    Witam,

    Czy piórko z tabletu bamboo trzeciej generacji będzie sprawnie funkcjonować na tablecie bamboo drugiej generacji ?

  49. Emilia pisze:

    Witam serdecznie.
    Dziękuję za bardzo wyczerpujący i praktyczny artykuł. Po jego lekturze bardzo dobrze zrozumiałam czego oczekuję od tabletu i na co zwracać uwagę przy jego wyborze.
    Gratuluję wytrwałości w odpowiadaniu na liczne prośby o „doradzenie” przy kupnie tabletu :)

  50. Bartosz pisze:

    Witam. ;)

    Stoję przed problemem wyboru pierwszego tabletu graficznego. Nigdy wcześniej nie pracowałem na tego typu urządzeniach. Z tego co wyczytałem, to dobrym początkiem jest bamboo fun pen&touch, tyle, że nie wiem jaki rozmiar będzie najlepszy. aktualnie mam monitor LG Flatron 19′ L1953TR 4:3. Mam na oku ten sprzęt:

    http://allegro.pl/tablet-wacom-bamboo-fun-s-pen-touch-cth-461se-i4339637532.html

    czy to dobry wybór?

  51. Linda pisze:

    Witam,

    To pytanie pojawiło się już użytkownika „charle” ale niestety nie padło na nie odpowiedzi. Tak, więc jaki tablet poleca Pan pod animacje. Jest duże prawdopodobieństwo, że właśnie z animacją zwiąże swoją przyszłość i zastanawiam się nad kupnem pierwszego tabletu.

Skomentuj wpis