Kontrola obrotów na Radeonach HD3850

Minęło sporo czasu od publikacji nt. jakiejś karty ATI, chociażby felietonu o temperaturach HD4870. Od tamtego czasu nie pamiętam abym poruszał tematykę czegokolwiek związanego chociażby z kontrolą obrotów. Dlatego też chciałbym do niej wrócić, choć od nieco innej strony i pod kątem modelu, który dawno już wyszedł z produkcji i mimo to wciąż jest jeszcze spotykany – referencyjny Radeon HD3850. Zresztą, o sprzęcie nigdy za wiele, więc i parę słów o tej karcie myślę nie zaszkodzi.

Radeony z serii HD3800 były swego czasu pierwszymi w jakikolwiek sposób dopracowanymi kartami ATI, wywodzącymi się z konstrukcji HD2900, dokładniej GPU R600. RV670PRO, bo taka była nazwa kodowa HD3850, była poza tym wizualnie konstynuacją Radeonów X1950PRO, wyposażoną w jednoslotowy ale jednocześnie bardzo cichy układ chłodzenia, składający się na wentylator łopatkowy o umiarkowanej gęstości, płytkę odbierającą ciepło ze wszystkich nagrzewających się elementów karty, a także owiewki, która kierunkowała podmuch powietrza na gęste żeberka radiatora umieszczonego na spłaszczonym ciepłowodzie, wspomagającym równomierny rozkład energii cieplnej po całej jego powierzchni. Swój egzemplarz nabyłem niedaleko po premierze tych układów, był to właśnie model referencyjny od Sapphire’a w wersji 512MB.

Konsekwencją zastosowania takiego systemu jest naturalnie osiąganie wysokich temperatur oraz dużej głośności układu, który powierzchnię oddawania ciepła musiał nadrabiać obrotami wentylatora, jednakże HD3850 stanowi swego rodzaju wyjątek, zwłaszcza na tle swojej następczyni – HD4850 – a także w pewnym zakresie poprzedniczki, HD2600XT GDDR4. Standardowe temperatury osiągane przez układ to ok. 51’C w spoczynku i 90’C w stresie, przy czym najwyższa temperatura jest efektem niczego innego jak wadliwie działającego automatu, który zapisany jest w BIOSie karty. Dopiero przy tak wysokiej temperaturze aktywuje się i nie pozwala karcie się spalić, ale mimo wszystko temperatury notowane na karcie są za wysokie.

Zamiast jednak płakać i pluć na kartę, jak przystało na 99% użytkowników współczesnego internetu, można sobie spokojnie z tym problemem poradzić. Remedium na tak wadliwy automat jest kilka, chociażby własnoręczne poprawienie ustawień i flash BIOSu karty. Można też ustawić prędkość wentylatora na sztywno. W niniejszym artykule pokażę dwa sposoby na rozwiązanie kwestii kontroli obrotów: ręczną konfigurację tabeli termalnej automatu w starym, ale nadal potrafiącym być użytecznym, programie RivaTuner w wersji 2.24 oraz aktywację manualnej kontroli poprzez Catalyst Control Center wraz z jednoczesnym oprofilowaniem wszystkich ustawień.

RivaTuner przyda się na dzień dzisiejszy chyba tylko posiadaczom starszego sprzętu, którzy posiadając karty z rodziny HD3800 w wersjach referencyjnych, chcą zapewnić im jak najdłuższą bezawaryjną pracę. Co prawda wydajność tych kart dziś nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, ale mimo to są one nadal spotykane, chociażby u osób mojego pokroju – które swój komputer do gier wykorzystują bardzo sporadycznie i to w tytułach, które swój wiek już mają, np. Unreal Tournament III czy Supreme Commander.

Z kolei regedit i konfiguracja wentylatora przez CCC wraz z profilami to nic innego jak mocno poprawiony popularny za czasów HD4850/70 „fanfix”. Nie dość że nie wymaga on instalacji Rivy, ani żadnego innego programu trzeciego, to jeszcze możliwy jest do zastosowania również na starszych kartach z rodziny HD2xxx. Jedynym wymogiem jest posiadanie karty z wentylatorem z więcej niż dwiema żyłami, zaś jedyną wadą – tak jak w przypadku oryginalnego fanfix’a – jest przymus pamiętania przełączenia karty w tryb wysokich obrotów przed rozpoczęciem rozgrywki. Użycie Overdrive ponadto, przynajmniej na moim HD3850 i CCC 10.6, nie neguje PowerPlay’a.

 

RivaTuner

Krok 1: przygotowanie RT
Pierwszą rzeczą którą należy wykonać po instalacji RT, to aktywowanie możliwości wprowadzania zmian z poziomu programu w tabelę termalną. Aby to zrobić, należy uruchomić RT, wybrać zakładkę Power user i potwierdzić że jest się zaawansowanym użytkownikiem. Z listy należy rozwinąć gałąź przy parametrze RivaTuner/Fan i w polu AutoFanSpeedControl wpisać wartość 3.

 

 

Następnie można zabrać się za samą tabelę. Ustawień termalnych może być multum i to, na jakim poziomie jak szybko będzie się kręcił wentylator, zależy tylko i wyłącznie od woli posiadacza karty i jego preferencji co do osiąganych temperatur. Kartom ATI z tej rodziny (jak również i nowszych) nie są straszne temperatury rzędu 90’C, dlatego osiągane maksymalne ok. 80’C w stresie na standardowym, referencyjnym, niepodkręconym HD3850 są jak najbardziej akceptowalne.

 

Krok 2: wybór sposobu kontroli obrotów
W zakładce Main klikamy na flyout przy informacjach dot. karty graficznej i wybieramy pierwszy przycisk: Low-level system settings.

 

 

W zakładce Fan zaznaczamy opcję Enable low-level fan control, wyskoczy okienko w którym klikamy na Detect now. Następnie mamy do wyboru albo zabawę w tryb sztywny (Fixed), do którego w zasadzie modyfikacja pola AutoFanSpeedControl nie byłaby potrzebna, albo konfigurowanie tabeli ręcznie.

 

 

Krok 3: konfiguracja tabeli kontroli obrotów
Jako że interesuje nas kontrola za pomocą tabeli, zaznaczamy Auto i wprowadzamy niezbędne modyfikacje, które powinny mniej więcej wyglądać tak (wypisałem tylko końcowe ustawienia):

PWM mode = 3
PWM hysteresis = 0
PWM ramp on = 1
PWM ramp = 1
Duty cycle 100% = 135
Duty cycle min = 0
Spinup cycle = 0
Spinup time = 0
T min = 0
T max = 106
T slope = 16
T hysteresis = 0

UWAGA! Powyższe ustawienia są dostosowane TYLKO do referencyjnego modelu HD3850. Nie ma gwarancji że będą poprawnie działały z referencyjnymi HD3870 a zwłaszcza kartami producenckimi na innym PCB oraz ze zmienionym chłodzeniem, ale wciąż podległym pod automat, który np. jakimś cudem nie działa prawidłowo. Wszystko należy sprawdzić dokładnie we własnym zakresie w takiej sytuacji.

Przy testach może pomóc modyfikacja parametru T max nawartość inną niż standardowe 106 (stopni rzecz jasna), co pozwoli na zabezpieczenie się przed przegrzaniem w wypadku źle skonfigurowanych ręcznie temperatur i ich progów już bezpośrednio w tabeli. Jeśli z jakiegoś powodu np. temp. osiągnie 90’C, parametr ten z wartością np. 89 automatycznie włączy pełne obroty wentylatora, schładzając kartę i dając sygnał że coś jest nie tak.

 

Krok 4: zapisywanie profilu i testy ustawień
Każde ustawienia należy na bieżąco monitorować pod kątem temperatur i TYLKO pod systemem Windows, nie w grze. Dzięki temu będzie można szybko reagować gdy temperatura będzie zbyt wysoka a wentylator nie będzie reagował na jej wzrost prawidłowo. Po ich zatwierdzeniu, należy zaznaczyć opcję Apply fan settings at Windows startup oraz zapisać je jako profil tuż poniżej. Klikamy w tym celu na ikonę dyskietki i podajemy nazwę profilu.

Będzie to potrzebne do szybkiego przywrócenia ustawień w razie potrzeby. Jeśli komputer jest skonfigurowany tak, aby przechodził po pewnym czasie automatycznie w stan uśpienia, ustawienia w Rivie są gubione nawet mimo zaznaczenia opcji Restore fan settings after suspended mode. Należy wtedy uruchomić RT, wybrać profil, kliknąć Apply i gotowe. Dane z tabeli zmienią się po zaakceptowaniu, więc nie ma problemu ze sprawdzeniem czy faktycznie zostały zaaplikowane czy też nie.

Testy można wykonać np. uruchamiając wymagające aplikacje do testowania kart graficznych, takie jak FurMark, który od razu pokaże też temperaturę układu graficznego. Posiłkować się można także wbudowanym w Rivę HWMonitorem, któremu należy włączyć pokazywanie obrotów wentylatora Fan Duty Cycle – dzięki temu będzie można prześledzić zachowanie się chłodzenia w oparciu o notowaną temperaturę.

 

Catalyst Control Center

Krok 1: aktywacja kontroli przez ATI Overdrive
Jest to możliwe jedynie w sterowniku, a którego ustawienia, zwłaszcza te ukryte, można nadzorować z poziomu rejestru systemu Windows. W tym celu posłużyć się należy regedit’em, ale zanim to nastąpi, warto zawsze profilaktycznie zrobić sobie kopię całego rejestru.

– naciśnij klawisze [windows] + [R] i wpisz regedit

– Na drzewku po lewej przejdź na katalog: HKEY_LOCAL_MACHINE -> System -> CurrentControlSet-> Control -> Class. Zaznacz katalog Class i naciśnij [ctrl] + [F] aby wywołać funkcję Szukaj. Wpisz FanSpeedPercentActual aby edytor rejestru wskazał w podpoziomach tej konkretnej gałęzi właściwe ustawienia w gąszczu urządzeń, które są nazwane jedynie hashem, a który jest dla każdej karty inny i którego próżno byłoby szukać.

– Następnie edytuj wszystkie cztery widoczne opcje i zmień im wartości z 1 na 2.

 

Teraz należy zrestartować komputer.

 

Krok 2: sprawdzenie ustawień i aktywacja ATI Overdrive
Po ponownym uruchomieniu i załadowaniu się CCC, powinny być widoczne nowe opcje, w tym wcześniej niewidoczna ikona wentylatora:

 

 

Należy kliknąć ikonkę kłódki, aby odblokować opcje podkręcania – tak, Overdrive służy również do zmiany taktowania karty. Jednak raz odblokowanych ustawień nie można zablokować, a podkręcanie należy wykorzystywać z głową i najlepiej tylko w grach (po zwiększeniu zegarów można je przypisać np. tylko do konkretnego profilu, a nie odgórnie, ale o tym potem). Jeśli prędkość obrotowa jest wskazywana jako 0%, nie ma się czego bać, wentylator się kręci (ok. 25% prędkości całkowitej – dla karty referencyjnej), po prostu wartość jest podawana nieprawidłowo.

Następnie trzeba zaznaczyć Enable ATI Overdrive oraz Enable Manual Fan Control. Ustawiając suwak w jakiejś pozycji i klikając na Apply, można sprawdzić czy karta pozytywnie reaguje na zmiany. Jeśli nie, można spróbować zostawić AO włączone i uruchomić ponownie komputer. Jeśli tak, można przejść do następnego punktu.

 

Krok 3: konfiguracja profili i skrótów
Ten etap ma za zadanie stworzenie profili CCC, które będą mogły być aktywowane za pomocą klawiatury. W wielu grach możliwe jest ustawienie profilu nawet w trakcie działania gry, jedynym minusem jak już wspominałem jest wymóg pamiętania o „włączeniu” chłodzenia.

Pokażę jak stworzyć przykładowe cztery profile: AUTO, DEFAULT, GAME 60 i GAME 70. Pierwszy jest całkowicie wyłączonym ręcznym sterowaniem (działa automat), drugi to bezgłośne 33%, zapewniające w stanie spoczynku poziom głośności taki sam jak automat ale z niższymi temperaturami, zaś trzeci i czwarty to odpowiednio 60 i 70% obrotów, co pozwala na uzyskanie dodatkowej „mocy chłodzącej” gdy dana gra ma spore wymagania względem karty i notuje się wysoki GPU usage. Warto mieć też taki profil na wypadek sezonu letniego – wszystkie temperatury będą wtedy znacznie podwyższone.

Wyłącz całkowicie AO odhaczając opcje które wcześniej zaznaczałeś w punkcie 2, następnie przejdź do Profile Manager’a.

 

 

Upewnij się że w zakładce Composition zaznaczony jest Overdrive (można przypisać również i inne wartości, np. kolory lub ustawienia UVD – zależy kto w jakim stopniu wykorzystuje CCC). Następnie w zakładce Activation zaznaczyć należy Hotkey Assignment. Przypomnę że za skróty klawiszowe w CCC odpowiada usługa ATI External Events Utility, jeśli więc ktoś się bawił wcześniej w wyłączanie usług i stwierdził że nie będzie mu ona potrzebna, może zmienić zdanie w tym miejscu…

Teraz pozostaje tylko ustalić jaki skrót będzie odpowiadał za aktywację danego profilu. U mnie jest to Ctrl + Shift + 4 / 5 / 6 / 7 – odpowiednio dla wymienionych wcześniej profili. Następnie pozostaje wpisanie nazwy profilu w polu na górze (opis można zignorować) -> Save -> Activate & Close.

W tym momencie znów należy wejść w zakładkę z AO, włączyć wszystko tak jak poprzednio, ustawić żądany % obrotów i ponowić proces zapisywania profilu. Dzięki temu bez choćby jednej edycji pliku xml, tak jak miało to miejsce przy starym fanfix’ie, można stworzyć sobie profile w samym CCC.

Pozostaje więc nic innego jak przetestowanie czy ustawienia funkcjonują prawidłowo oraz czy działają skróty. Obowiązują tutaj takie same procedury bezpieczeństwa jak przy Rivie.

 

Podsumowanie

Tak skonfigurowana za pomocą Rivy lub CCC karta jest w zasadzie bezgłośna w spoczynku, utrzymując identyczną temperaturę jak na automacie aplikowanym bezpośrednio z BIOSu karty, w stresie zaś, przynajmniej w moim wypadku, nie puszcza więcej niż 76-78’C dla poprawnie skonfigurowanego automatu przy standardowej tabeli termalnej (przy fanfix’ie jest jeszcze mniej), choć te wartości mogą się różnić od tego co Wy zanotujecie u siebie. Oczywiście należy zawsze dbać o kartę czyszcząc ją regularnie z kurzu – dzięki temu ma się pewność, że chłodzenie będzie zawsze działało tak jak powinno, zwłaszcza że przestrzeń między żeberkami radiatora HD3850 jest bardzo mała i łatwo łapie kurz. Jeśli karta po X czasie użytkowania nagle zaczyna być głośniejsza, łapać większe temperatury lub, co gorsza, pojawiają się sporadyczne artefakty, to znak, że dzieje się coś niedobrego i najczęściej jest to właśnie niedrożność układu chłodzenia, dlatego warto mieć to na uwadze. Drugą z kolei rzeczą którą pokazałem jest zakres możliwości jaki drzemie nawet w tak starej karcie graficznej jak HD3850, osobom które nie lubią zabaw może nie przypaść taki stan rzeczy do gustu, ale nikt przynajmniej nie powie że „czegoś” się nie da zrobić w kwestii kontroli obrotów na tych kartach.