Problematyczny problem z problemem

Ostatnio natknąłem się kilka razy znów na pewne zjawisko, które jest nie tyle negatywne co strasznie irytujące. Irytujące dlatego że nie tylko świadczy o niskiej inteligencji właściciela karty bądź czytającego, ale też że w przypadku rozwiązania problemu lub wyłonienia zupełnie innej przyczyny kłopotów, takowa opinia czy topic pozostają.

Tak było za czasów już HD3800 kiedy to wszyscy jechali po referencyjnym HD3850. Czytałem te opinie przed zakupem, zdecydowałem się jednak że nabędę taką kartę, z sercem w przełyku ale jednak. Wystarczyło mi łącznie 30 minut (wliczając montaż, drivery oraz sprawdzenie karty Rivą) aby móc stwierdzić że 90% opinii jakie czytałem to jeden wielki FAKE. Jak już mówiłem tak było, niestety obecnie również jest, dotyczy jednak już nie 3 a 4850 i w skali nieporównywalnie większej niż za czasów poczciwej „trójki”.

(aktualizacja: 12.01.2009) – rozszerzenie artykułu o cienie DST i tekstury.

(aktualizacja: 15.01.2009) – dodano podsumowanie końcowe.

Przykładowa sytuacja 1:

Facet zakłada temat o wdzięcznej nazwie Radeon 4850 PROBLEM. Dowiadujemy się że chodzi o temperatury – zbyt wysokie temperatury, przynajmniej tyle można wywnioskować z pierwszego postu autora czytając między wierszami jak to „ATI wypuściło bubla”, jakie jest „bleee”„feee”. Drążąc dalej temat dowiadujemy się że… autor wpakował referencyjnego 4850 do obudowy pod mATX. Karta jest niemal na dole, dosłownie zawalona kiścią kabli od zasilacza.. świetnie… no ale Radeon PROBLEM! Radzę mu więc aby zrobił fanfix’a .. 10 minut roboty, niezbyt skomplikowane, efekty gwarantowane. Co usłyszałem w odpowiedzi? „Nie będę robił fanfixa”.

Podsumowanie: autor wsadził kartę do śmiesznie małej obudowy, bez dobrego termoobiegu i organizacji wewnętrznej, zaś podkręcić obrotów wentyla odmawia. Faktycznie, ma problem. Jeśli w tym miejscu ktoś kto szuka na szybko opinii o tym Radku przeleci temat, w praktyce natknie się na pierwszy post i nazwę tematu. Nie wyciągnie z nich nic prócz tego że „słyszałem że radeony się strasznie grzeją”. Szkoda że nikt nie ma 10-ciu minut na zrobienie fanfix’a za to godziny na ciągnięcie jakże zbędnego tematu o jego „problemie” już ma.

Przykładowa sytuacja 2:

Kolejny temat Radeon PROBLEM, tym razem jednak mój 4870 jest bohaterem. No ok, wchodzę w temat. Okazuje się w nim że facet zmieniał nawet 3 razy swojego Radeona na różnych producentów i za każdym razem komp sypał mu BSOD’ami. Temat został nieco podrążony i co się okazało? Że swojego C2D podkręcił na 4GHz bez podnoszenia napięcia. No ale Radeon PROBLEM!

Podsumowanie: W tym topicu widać jak na dłoni że user nie potrafi podkręcić sobie procesora jak trzeba, no ale to już ‘szczegół techniczny’.. i tak winny jest Radeon.

Przykładowa sytuacja 3:

Jeszcze raz RADEON PROBLEM, znów 4850. Okazuje się że facet kupił referencyjnego 4850 i Accelero S1 jednocześnie – dosyć popularne, tanie i bardzo ciche combo. Referenta szybko zmienił na S1 no i nagle nie działa. Zmienił z powrotem na chłodzenie referencyjne – nie działa (a wcześniej działało). Odesłał do serwisu.. okazało się że karta uszkodzona przez użytkownika (prawdopodobnie upalił sekcję).

Podsumowanie: w tym temacie autor sam uwalił swoją kartę, ale „Radeon problem” pozostało. No i oczywiście jaki to ten Radeon dno ponieważ trzeba w nim wymieniać chłodzenie (a trzeba?).

Przykładowa sytuacja 4:

Na zakończenie coś ciekawego: HD3850 na jednym z polskich portali IT, niestety nie będę tu przytaczał nazwy bo szkoda pisać. Wg nich ta karta miała nagrzewać się na automacie (fakt że kiepskim) do ponad 100′C.. tylko ciekawe że posiadając ową kartę (Sapphire, 512MB, single slot, referent) na automacie nie złapałem więcej jak 87′C. A tym bardziej ponad 100… Poza tym ustawiając na sztywno w np. Rivie 45-50% karta była nadal cicha a temperatury spadały na łeb na szyję, zarówno w idle jak i w stresie. Ale tego recenzja nie uwzględniała, skąd więc czytający ma wiedzieć?

Podsumowanie: Właśnie w oparciu o ten konkretny artykuł poważnie bałem się nowego nabytku i jego użytkowania. Jednak po tym co sam sprawdziłem i zobaczyłem stanąłem jak wryty. Nic dziwnego że „ludzie gadają” jeśli czytają tego typu, zdawałoby się, poważne „recenzje”. Nadal nie wiem komu przeszkadzało chociaż sprawdzenie czy coś się da na to poradzić, zamiast od razu skreślać jakby nie patrzeć bardzo dobrą kartę, co sama udowadniała przez te pół roku gdy była u mnie. Obecnie śmiga na E4600 + 2GB ram.. do tego z bardzo mocno zasyfionym chłodzeniem.. niestety wbrew temu co się o niej pisało nic jej nie jest i działa prawidłowo na przekór wszystkiemu i wszystkim ;) .

Co tak naprawdę jest więc problemem?

Odpowiedź jest brutalna: ludzie nim są. Pozostawianie takowych tematów na forach nie dość że zaśmieca je niepotrzebnie, to jeszcze powoduje że wszyscy chcący szybko sprawdzić opinie o danym sprzęcie zbierają w efekcie nieprawdziwy feedback. Potem zaś przekazują go dalej w postaci: „naczytałem się”, „słyszałem że”, „ludzie mówią”. I faktycznie mówią… tylko nie to co trzeba. Nie neguję oczywiście tu prawdziwych problemów, bo takie są i będą, zdarza się bowiem że karta nie działa od nowości bądź sypie artami. Tyle że przytoczone przeze mnie „fakeopinie” mieszają się z prawdziwymi, zniekształcając obraz realnego stanu sytuacji, czyli wprowadzając ludzi po prostu w błąd. Przykładem jak bardzo jest to szkodliwe może być kontynuacja sytuacji nr 2: kiedy musiałem w innym z kolei temacie tłumaczyć jakiemuś forumowiczowi przytaczającemu mi „kolesia z wymienianymi trzema radeonami z topicu obok” że przeczytał w nim tylko nazwę tematu i pierwszy post.

Aby nie ograniczać się tylko do Radeonów, tego typu zjawisko dotyczy niestety też i innych kart. Nie tylko „palącego się” 3850 i „super palącego się” 4850, ale również i np. GeForce’a 8600GT od Gigabyte’a (pasywnego). Ludzie ładujący go do obudów bez nawet dostatecznego termoobiegu płakali i narzekali na ponad 100′C. Oczywiście nikomu nie przyszło do głowy żeby dać sobie nawiew bądź polepszyć termoobieg (w ogóle go stworzyć?) – karcie zaś w ten sposób dać jakąkolwiek szansę na schłodzenie. Ale nie… skąd. Plus jak zwykle, temat „problem” na forum pozostał. Niesmak też.

Co więc pozostaje?

Bycie uczciwym z samym sobą i edytowanie tego co się pisze, jeśli okazało się to nieprawdą. Choć jeszcze lepszą radą byłoby zastanowienie się na samym początku co się chce napisać i czy po drodze sprawdziło się wszystkie aspekty dotyczące danego problemu. Aby ów problem był problemem a nie bzdurką.

(aktualizacja)

Po rozmowie z Firekage’m, któremu bardzo dziękuję za wsparcie przy realizacji dalszej części artykułu, zdecydowałem się zamieścić jeszcze jedną stronę przejawów Radeon PROBLEMu, tym razem jednak bogatą w konkretne wypowiedzi i związaną nie z kwestiami sprzętowymi, a z samym funkcjonowaniem kart HD4800 w grach z powodu pojawiania się coraz większej ilości bzdur w tej kwestii i powtarzania utartych mitów, które często mają niewiele wspólnego z prawdą.

Przykładowa sytuacja 5:

ATI i problemy z cieniami DST oraz teksturami – wystarczy skupić się tu na jednym wątku z laba aby pokazać co się dzieje. Autor opisał swoje „problemy” z miękkimi cieniami w grach (a właściwie w 3dmarku..) na HD4870. Oczywiście zaraz zaczęło się jak to ATI ma z tym od lat problemy albo że cienie na ATI są gorsze niż na nV, itp. Tylko że jest tu mały szkopuł.. problem obejmuje również nV:

Papski: „Na moim NV to samo jest więc to nie raczej wina ATi”

hej1988: „Też w paru grach zaobserwowałem takie cienie już dawno temu, dla odmiany mam 8800 gt (…)”

zzajac:
„Cienie w TR:U takie same na każdej karcie a nawet i na konsoli (…)
(…) w Assasins Creed przez LOD u każdego tak jest.”

Pharrel: „Czasem to są zwykłe problemy z grami a nie kartami graficznymi o_o. Ja nie mam w ogóle czegoś takiego na swoim ATI 4870. Raczej nie wiadomo czego to wina, ale nawet jeśli karty graf, to na pewno nie tylko.”

Wspominałem też wcześniej o wygłaszanych opiniach jakoby cienie były gorsze na ATI niż na nV. Czyżby?

Firekage: „(…) cienie w DMC4 lepiej wyglądają na ATI niż na nV – tutaj mamy darmowe miganie , przełażenie tekstur itd… (…)”.

Temat został nazwany „Cienie na 4870″, szkoda że autor jest zbyt ślepy aby zauważyć problem z samymi cieniami DST bez względu na producenta karty. W efekcie mimo że DST sypie się po obu stronach to z Radeonem jest problem a z nV nie.. i w pewnym miejscu zastanawia się nad sprzedażą karty. Tyle że problem nad którym się rozwodzi dotyczy w zasadzie problemów DANEJ gry i co za tym idzie nieznajomości zagadnienia:

LeeLoo_T: „Powraca sprawa DST, wsparcie jest, ale różni się to wsparcie sprzętowe od NVIDII, to raz, a dwa czasem producenci gier celowo obniżają poziom detali szablonów i efekt kwadratów jest na każdym sprzęcie. Z tego wniosek, że generalizować nie trzeba, bo dotyczy to różnych gier, różnych sytuacji i to ma istotne znaczenie chyba tylko do wojenek fanów co lepsze. „

No ale przecież nadal jest to wina ATI..

jojosize: „Wina producentów gier bo stosują cienie DST??
oooj cos mi sie zdaje że powróce do ojczyzny czyli NV bo to że HD4870 kula każdą gre to żaden plus skoro kula te gry takim kosztem(mi sie wydaje że dlatego 4870 ma tak dobre wyniki bo poprostu generuje gorszy obraz (przypomina sie sprawa żółwia z 3DMarka03 i X1300)”

.. co jest kompletną wyssaną z palca bzdurą, słusznie zauważa to Fire:

„(…) Zastanowiłeś się może nad jednym? Piszesz, że to wina ATI, a co byłoby, gdyby nagle DX10.1 był używany non stop? Nagle pisano by – to przez ATI nV ma g*wnianą wydajność bo nie wspiera DX10.1, ATI dopłaca producentom, ATI przekupuje … blablabla. Co za bzdury. (…)”

Przejdźmy do drugiego aspektu: problemów z teksturami, bo przecież „jakie to ATI robi badziewne sterowniki”. A tymczasem..

Firekage: „LOL, od ponad roku nV nie jest w stanie poprawić sterowników aby rFactor nie sypał się, od prawie roku nie potrafią poprawić Crysisa, który jest i jeszcze długo będzie jedną z ważniejszych gierek, tak aby przy AA i AF obraz wyglądał poprawnie, nie miał załamań i pasów, a o miganiu tekstur na nV nawet nie wspominam bo mnie doprowadzało to do drgawek. To samo od dłuższego czasu jest z DMC4. Mówisz, że „tanie wino etc.”? To zagraj sobie z łaski swojej w DMC4. Ty niestety nie idziesz środkiem prawdy, mógłbym wwalić screeny jak wyglądają cienie na nV w DMC4, a jak na ATI. Na tej pierwszej nie tylko wyglądają obleśnie, ale migają, znikają. Generalizujesz, tymczasem to wina gier.”

Powszechnie panuje też przeświadczenie o problematyczności coraz to nowszych driverów od ATI. Dziwne jest jednak że po „drugiej stronie” panuje jakby cisza i spokój. Tymczasem:

Firekage: „wracając do problemów ze sterami ATI wide to co się pojawia non stop (…), co powiesz na problem z „fizykiem” w polskich wersjach sterów etc? To śmieszne, że do tej pory aby instalnąć nowe muszę zabić „fizyka”, albo wywalić z paczki bo się sterownik nie instaluje i staje w połowie. Serio, lepszy support, dbanie etc…”

Podsumowanie: Po raz kolejny jak są problemy to winne jest ATI a zapomina się o drugiej stronie, zaś uklepane hasła potrafią być tak mocne, że kompletnie przesłaniają oczy wielu osobom. Tymczasem prawda jest po środku:

Firekage: „(…) Jednego wkurzy DST w Mass Effecie na 48xx, innego do szału doprowadzi migotanie przy AA+AF i cieniach w innych grach. Co kto lubi, ale idźmy środkiem prawdy.”

Na zakończenie

Artykuł się nieco rozstrzelił na dwie części, pozwolę sobie więc na małe zakończenie i podsumowanie tego co tu opisanio, a opisano dwie płaszczyzny sprawy Radeon PROBLEM: sprzętową - gdzie, obok prawdziwych problemów sprzętowych bądź wadliwych od nowości sztuk, nieumiejętność obchodzenia się z kartą oraz kombinowanie doprowadzają do kłopotów z wcześniej, jakby nie patrzeć, sprawnym urządzeniem, jak również i użytkową - gdzie, obok autentycznych problemów wyciąganych na światło dzienne bardziej ochoczo niż na kartach konkurencji (mimo że też tam potrafią występować), pojawiają się zasłyszane i oklepane mity które niesłychanie potęgują efekt psychologiczny. Jeśli do tego przyłączą się fanboy’e jednej lub drugiej firmy – zaczyna się wojna. Normalnego użytkownika na szczęscie jednak z reguły nie obchodzą spory tego typu, zaś to jak dany sprzęt w ogóle chodzi. Szkoda jednak że nie ma on szansy dowiedzieć się tego co dzieje się naprawdę i trafia w gąszcz Radeon PROBLEM’ów autorstwa ludzi takich jak w przykładach podanych w artykule.



Komentarze (32) do “Problematyczny problem z problemem”

  1. radeon problem pisze:

    o lol :E

  2. LILI pisze:

    Zgadzam się ! Ale cóż ludzie najpierw krzyczą że ktoś inny jest winny i że to nie ich wina a pózniej jeśli uświadomią sobie, że popełnili błąd to podkulają ogon i uciekają… Myślicie że przeproszą albo się przyznają NIE ! Wina zawsze jest nie po ich stronie tylko po stronie sąsiada.

  3. DJH pisze:

    Co do niektorych problemow to prawda ze sa przesadzone ale z kartami od ATI to powiem tak ze mialem/mam Rage II + DVD, 9200, 9550, 9700 i 2600 od NV : TNT2 M64, 2mx, 4mx ,7300gt, 8800GS i tak :

    Rage II + DVD – grafa sluzy w innym kompie do 2D nic denerwujacego nie uswiadczylem

    9200 – rok 2003, win 98 brak mozliwosci ustawienia max rozdzielczosci/max odswiezania co powodowalo przy nie rozpoznanym czy tez analogowym monitorze stale 60Hz co sobie nie ustawilem we wlasciwosciach ekranu czy 200 czy 100 i tak mialem 60Hz no myslalem ze mnie cos trafi

    9550 – rok 2004 to samo co wyzej ale juz z mniejszym natezeniem bo 98 uzywalem tylko na lan party do starszych gierek ale jak mnie oczy palily podczas takiego nfsa 1 to szkoda gadac i to z powodu pomyslu jakiegos kretyna co wymyslil ta blokade jakby nie moglo byc tak ze to co ustawisz we wlasciwosciach ekranu od razu sie zastosowuje a jak ktos przesadzi wylaczy mu sie monitor i tego nie zakceptuje to przeciez win powraca do poprzedniego ustawienia a nawet jak nie powroci to istnieje jeszcze tryb awaryjny

    R2600 – rok 2007 na poczatku istny koszmar stery co byly na plycie 7.6 beta to nie powinny miec nawet statusu beta, zreszta 7.7 wiele lepsze nie byly, no to jedziemy nie dzialaja tryby 256 kolorow(7.6-7.7) co powoduje ze nie dzialaja korzystajace z niego starsze gry typu Dungeon Keeper, Age Of Empires 1, Zdaemon itd, dalej wchodze sobie na jakas strone internetowa -i sa reklamy flash, filmik we flashu np youtube i nastepuje chwilowy freez, czarny ekran po czym vpu recover zresetowal bla bla bla (problem znikl chyba w 7.10 pozniej powrocil w 7.11 aby zniknac od 7.12 – 8.4 dalej nie wiem bo w maju sprzedalem karte), dalej wsparcie video u mnie odpalenie czegos ze wsparciem na radku 2600 konczylo sie wyswietleniem zielonego gluta, a nie filmu, szczyt nerwicy mialem jak chcialem sobie ogladnac jakas transmisje online ktora byla w wmvle no i odpalalalo sie to w WMP i coz ujrzalem ? no zielonego gluta bo wlaczylo sie sprzetowe wspomaganie na szczescie mam jeszcze drugiego kompa z celkiem 1100(wtedy PIII 500) i voodoo 3, no i na voodoo luz, nie wiem kiedy to poprawili w kazdym razie probowalem na poczatku – lipiec 2007, a transmisje online chcialem ogladac poczatkiem 2008 roku – styczen, luty, jedziemy dalej czyli to co wyzej nie rozpoznawalo mojego monitora compaq p1220 i znow ustawianie max Hz/rozdz, frefresh locki itp co ciekawe to mialem do zrobienia kompa z R9550 podpialem go pod drugi kabel z monitora i bez problemu rozpoznal monitor.
    Pomijam juz ze czesciej u ATI sie zdarza ze cos wyjdzie i sa jakies problemy bo zwykle to szybko naprawiaja.
    O problemach z kartami/sterami od NV wiele napisac wiele nie moge bo takich rarytasow nie doswiadczylem no jedno wiem ze nie oplaca sie instalowac nowszych sterow ktore to niby sa kompatybilne do starszej grafiki poprostu to olewaja i takie polaczenie daje problemy, podobnie czasem olewaja starsze gry i trza zapodac starszy sterownik. Nie ma zadnych jaj z odswiezaniem co ustawie to jest nawet na analogowym starym 15 calowym monitorze nie ma problemu.
    Podsumowujac to karty ATI jak widac kupuje, ale po tych doswiadczeniach jak mam do wyboru GFa o podobnej wydajnosci a nawet troche nizszej za podobna cene jak grafe od ATi biore GF’a

  4. EviL pisze:

    @DJH:
    Tak, masz rację że kiedyś problemy były i to niezłe (swoją drogą tego zielonego gluta można było usunąć regeditem, zaś 7.10 i 7.12 testowałem ale na HD3850 – nic złego nie było z tego co pamiętam).
    Ale wracając może w światło artykułu: czy nie masz wrażenia że obecnie te karty dostają po głowie za właśnie owe czasy przeszłe lub za większość problemów jakie występują w kompach ich posiadaczy? Tak jak w topic’u o PPly’u okazało się po prostu użytkownik docisnął jakoś chłodzenie na procu, wyłączył i włączył kompa i problem, ze zdawało by się wadliwie działającym PowerPlay’em, nagle zniknął. Cud ;) .

    O ile należy słusznie krytykować złe sterowniki (sterowniki bez CCC które to sterownikami nie są, a jedynie panelem zarządzającym – to to już osobny rozdział i twierdzę osobiście że jest to przy wielu przypadkach źródło problemów) lub problematyczność samego sprzętu, to to co się wyprawia obecnie jest zdrowo porąbane i w wielu przypadkach (zauważ że nie piszę „wszystkich”) właśnie przesadzone.

  5. Kriss22 pisze:

    Racja ,racja jeszcze raz racja! Ludziom nie chce się poświęcić 10minut na fanfixa albo kupić S1 i dać do serwisu jeśli się nie umie a nie na upór montować i krzyczeć potem Radeon Problem.. naprawde w łeb bym strzelił jakbym spotkał takiego gościa za jego jakże olśniewającą inteligencję.

    Popieram.

  6. DJH pisze:

    @evil
    Na pewno tak, jak ktoś wyrobił sobie złą opinie często jeszcze zasłyszaną od kolegi kolegi to ciężko przekabacić takiego gościa, a jak już taki ktoś „zaryzykuje”, kupi i cos jest w kompie nie tak to odrazu winne jest to na co jest wyczulony np. radek. Podobnie z procami mam kumpli co mieli kiedys k6/II/III i do dziś są uprzedzeni do AMD.
    „użytkownik docisnął jakoś chłodzenie na procu, wyłączył i włączył kompa i problem, ze zdawało by się wadliwie działającym PowerPlay?em, nagle zniknął. Cud ;) )” ? to to nazwałbym już nadpobudliwością, ja zanim becze ze mam z czyms problem staram się zrobić tyle na ile pozwala mi mój stan wiedzy/mozliwosci.
    Co do chłodzenia 4850 to nie miałem z nim do czynienia i wiele powiedzieć nie mogę, ale za dużo tych
    problemów :-) się pojawia i jednak wydaje mi się ze referent powinien być wydajniejszy (przewidziany na działanie w trudniejszych warunkach), nie każdy mysli o tym co dzieje się w budzie, co nie zmienia faktu ze niektórzy przesądzają :-]. Chłodzenia firm trzecich nie montowane seryjnie nie sa dla mnie rozwiazaniem to jest zabawka dla entuzjastów ciszy czy też podkręcania zwlaszcza ze przy odrobinie glupoty można stracic gwarancje.

  7. luk4s pisze:

    Evil, źle wpisałeś nazwe strony – techfantyk ;)

  8. EviL pisze:

    Dzięki, poprawiłem ;) .

  9. Firekage pisze:

    Evil , ale lejesz wode :P

  10. EviL pisze:

    A tam, marudzisz, „dobry artykuł nie jest zły”.:E

    Mimo moich skłonności do rozlazłych form, przynajmniej opisałem w nim prawdę. Bo forma jak forma ale trudno się czasem nie zgodzić z tezą o „problemie w problemach”. ;)

  11. Johny_94 pisze:

    Elo
    To ja johny z pclab :E
    hehe bardzo ciekawa stronka podoba mi się ;)

  12. EviL pisze:

    A witam ;)

    Dziękuję, staram się aby artykuły były jak najbardziej przydatne i ciekawe. Aktualnie do „Problematycznego problemu” linkują ludzie z PCLaba, Pure (Firekage), PCFormat a nawet forum o Wiedźminie :E, więc swój efekt chyba zaczyna osiągać.

    Mam nadzieję że maksymalnie pomoże ludziom poszukującym opinii o kartach graficznych (bo nie tylko na 4850 się skupiam) w czytaniu przez palce, aby mieli pewność co do prawdziwości czytanej opinii i kompetencji jej autora.

  13. Johny_94 pisze:

    no to gratulacje jeśli tak będzie się rozwijać to możesz liczyć na wielki sukces stronki ;)
    Sam też będę linkował jeśli najdzie potrzeba ;)

  14. Directx pisze:

    Witam Evil.
    Też przybyłem z Pclaba ja directx :)
    Większośc problemów związanych Radeonami to głupota i leniwość ludzka. Bo po co posłuchać rad lepiej skrzyczeć i zostawić. Sam zakupiłem Radka 4870 X2 (nie żebym się chwalił) i nie mam w sumie żadnych zatrzeżen tylko przeszkadzają mi czasami błędy graficzne oraz rzadko wydawane stery.
    I oczywiście życze sukcesów stronki :D

  15. Firekage pisze:

    Evil , wyzej piszesz o linkowaniu. Warto dodac do tego tematu cos jeszcze , zwlaszcza ze to swieza temat , w ktorego rozmowach sam brales udzial :
    http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=438192&st=0&p=6204891&#entry6204891

  16. Firekage pisze:

    W zasadzie pomylilem linki , dalem do srodka tematu :P
    http://forum.pclab.pl/t438192.html

  17. EviL pisze:

    Stało się. ;)

  18. Firekage pisze:

    Ba.

    Teraz chyba niczego nie brakuje choc jesli mialbym byc zlosliwy (i bede :D ) w kierunku PCL to zlinkowalbym teraz znowu (choc poruszyles to juz wyzej) podnoszony kolejny raz problem chlodzenia , gdzie to za gowniana konstrukcje Glaciatora obwinia sie jak zwykle ATI ,a czy to ich wina , ze Asus nie dal ani chlodzenia na ramach , ani na sekcji?
    http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=438781&hl=
    Gigabyte obszedl ten problem przy Zalmanie stosujac swoje „durable” , ci jak widac…jada na marce i cos im nie wyszlo.

    Swoja droga , zabawna jest jeszcze jedna rzecz przy okazji tym razem 4870. Wiele osob wiesza na nim „psy” ze wzgledu wlasnie na Asusa. Tak wyglada karta , ktora bodajze 2x byla w serwisie Asusa – oczywiscie Radeon + ATI problem , a tymczasem to konstrukcja autorska , cosik biosik zwalony :
    http://www.wrzuta.pl/film/1ydcj3y5AI/
    Temat szeroko opisywany na PCL , autor WWD.
    Oczywiscie i na przykladzie tego beda pojawiac sie na forach teksty , ze 48xx to zlom , ze pada , ze sie przegrzewa , wreszcze ze nawet wentylator na nim to „kupa” , tylko czyj to jest problem? ATI? Ci zrobili GPU i koniec. Reszta w gestii producentow produktow koncowych. Tutaj pojawia sie jeszcze cos smiesznego. Glaciator to non ref , do ktorego wzgledem refa trzeba doplacic , zwlaszcza ze to Asus , a tymczasem wiecie jak sie skonczyla przygoda z nim? Tak , ze autor tego filmu kupil jakies Scythe na karte…najs. Placil 2x za chlodzenie : ref vs non ref vs Scythe. Tak powstaja mity.

  19. EviL pisze:

    He, w sumie fakt że było poruszane „mniej więcej” ale spokojna głowa – z miłą chęcią opisałbym to w arcie o celsjuszomanii (nie, nie czuj że to w Twoim kierunku :D ) w tym tygodniu, razem z wymienianymi wcześniej przez Ciebie pseudo-modderami – tam będzie praktycznie cała teoria termalna w kwestii referentów 4870. Także z miłą chęcią bym to tam poruszył..

  20. dawid pisze:

    jakie bzdety…każdy chyba wie że Radeon to lipa…jak ktoś ma radka to sie boi przyznać że ma 100* C na nim bo to wstyd…fakt GF też nie są doskonałe ale napewno sprawiają mniej problemów od radeona…kolega ma gigabyta HD4870 i co mi mówił że ma na nim w idle 50* a w stresie 60* przyszłem do niego i co mi sie ukazało…idle 70* a na stresie w crysisie 120* ludzie bez przesady…gościu wymieniał paste 2 razy…i co dalej to samo…miesiąc potem stwierdził że za dużo kasy wpakuje w radka i kupił GF i po problemie…jak dla mnie RADEON = PROBLEM i to DUŻY !!! pozdrawiam

  21. EviL pisze:

    bzdety właśnie czytam:

    „każdy chyba wie że Radeon to lipa?jak ktoś ma radka to sie boi przyznać że ma 100* C”
    -> Chcesz screeny z każdego dostępnego mi softu do mierzenia temperatur? Bo dla mnie to nie problem, dla Fire’a pewnie też nie. ;)

    kolega ma gigabyta HD4870 i co mi mówił że ma na nim w idle 50* a w stresie 60* przyszłem do niego i co mi sie ukazało?idle 70* a na stresie w crysisie 120*

    -> to miej pretensje do kolesia że ci sprzedawał wała. Jak ma skopany termoo, zasyfione chłodzenie albo ustawionego na sztywno ffix’a to sorry..
    Poza tym moje temperatury jakie mam w Cryzysie masz w artykule o Celsjuszofobii, polecam lekturę a potem wypowiadanie się. ;)

    „miesiąc potem stwierdził że za dużo kasy wpakuje w radka i kupił GF i po problemie?jak dla mnie RADEON = PROBLEM i to DUŻY !!! pozdrawiam”
    -> Dziękuję i za tą „opinię” choć szkoda że jest oparta na jednym jakimś kolesiu. Radeon faktycznie może być problemem dla kogoś kto na karcie osiągającej najwyżej 87-90′C łapie 120′C w jakiś cudowny sposób nie do końca mi znany 8)

  22. Firekage pisze:

    Dawid , sam mam Gigabyte 4870. Masz , Crysis(i pare innych gier jak np. Mass Effect czy Far Cry 2) na 4870 i jego temperatury (instanij rive tunera bo to log z niego wykonany podczas grania):
    FF40
    http://www.sendspace.com/file/tg1aj1
    FF60
    http://www.sendspace.com/file/86psue

    Twoje slowa to niestety forumowe bujdy , a kolega to TY sie nie zaslaniaj bo albo Ci wala wkreca , albo TY nam. Wyzej podalem Ci logi z rivy , odpal i popatrz czas grania jak i temperatury rdzenia na referencie bez modow , zmian pasty etc. Obudowa Chieftec Meesh midi , brak wentylow na przodzie , na tyle 1×120.

    Problemy? Chyba mozgowe i to wsrod posiadaczy GFow bo wsadzilem do kompa , instalnalem stery i zapomnialem o „problemach” zwlaszcza w czasie grania…

  23. Razor505 pisze:

    Brawo ! Wreszcie ktoś napisał coś mądrego o ATI. To nie karty mają problem lecz ich użytkownicy. Sam mam HD4850 i nie ma z nim problemu.

  24. rebetlleyon pisze:

    Ja dodam od siebie że uwazam iz chlodzenie w hd4850 (referent) trzeba co jakis czas czyscic, Generalnie te kanały przez które przepływa powietrze są bardzo male i jak sie choc troche zapchaja to karcie odrazu skacze temperatura. Ja musze jakos co 2tyg ja wyjąći przedmuchać tyle ze mam ciągle otwartą bude… Poznaje ze czas na czyszczenie wtedy gdy grając HL2 death matcha słysze jak wentylator zaczyna wyć, to jest znak którymówi że trzeba ją wyczyścic :) fanfixa mam na 43% ustawionego i nigdy nie miałem chyba 100stopni podczas grania… dobra lece do pracy, pzdr

  25. lookastdu pisze:

    Słuszne spostrzeżenia.
    Widziałem już dużo takich opinii jak: „Radeony mają stery do d*py”, „ATI/AMD robi shitowate karty” itd. Sam mam Radeona 3870 + Catalysty 8.11 i muszę powiedzieć, że gry mi chodzą lepiej niż nawet 8800GT mojego brata ciotecznego. Nigdy nie miałem także problemów ze sterami.
    A co po drugiej stronie barykady? O NV nic złego, rzadko kiedy zauważałem złe opinie o NV. Racja, GF to także dobre karty, lecz większość opinii o Radeonach jest albo „kopiowana”, bo wcześniej przeczytało się złą opinię i zakodowało w mózgu, albo też po niesmaku z Radeonami z serii 2xxx mają wyrobioną opinię o kartach ATI.
    Podobnie jest z AMD: jest mnóstwo ludzi, których do AMD nie przekonasz za chiny. Teraz wyszły Phenomy II, które są naprawdę dobrą konkurencją dla najlepszych C2Q intela, ale ludzie się zrazili po Phenomach I. Nadal klepią „Phenomy to shit”, „AMD nie umie robić proców” etc. etc.
    Sam zaś jestem zwolennikiem AMD, bo mam Athlona 1800+ XP w starym kompie (w duecie z Radeonem 9800PRO), Phenoma 9550 w obecnym kompie z Radeonem 3870 i jeszcze mam laptopa z procesorem AMD Athlon QL-60 + grafika HD3200.
    Mimo powszechnych opinii, że Phenomy są złe, ja jestem bardzo zadowolony. Demko Crysisa działało mi na High płynnie w rozdziałce 1280×768, fizyka była także na High (Very high?). Jednak ludzie naczytali się o błędzie TLB Phenomów pierwszej rewizjii i se już opinię uklepali. Tyle tylko, że ten błąd ujawniał niewielki spadek mocy w warunkach laboratoryjnych. Ale niesmak pozostał.

  26. taki_jeden pisze:

    ok, wszyscy wiemy że radki nie są złe, dużo ludzi rodzi się głupich, ale nie wyżywaj się tak na nV :D

  27. EvilKillaruna pisze:

    Rozczaruję cię ale nie wyżyłem się. Nie mam kompleksów aby to robić.

    Zauważ że w przypadku DST i reszty tego podpunktu ZWRÓCIŁEM UWAGĘ że problem nie występuje tylko po jednej stronie, jak również i na specyficzną mentalność przy roztrząsaniu tego typu spraw.

    Zaś przy problemach sprzętowych jest przykład na bazie kart nV w kwestii braku myślenia posiadaczy.

    ;)

  28. McMenel pisze:

    Święta prawda…. Sam mam 4850 z Zalmanem. Karta jest przegenialna. Co prawda nieco głośna ale za to chłodzenie bije wszystko co do tej pory miałem na głowę w spoczynku 32 stopnie w stressie nie przekracza 65 stopni. A i po OC trudno ją zagrzać. Zero problemów ( no może poza dziwnym działaniem GTA 4 na Win 7 ale podejrzewam że to wina systemu ponieważ na Viscie i xp chodzi lepiej. ). Śmieszą mnie opowieści o 70stopniach. Po pierwsze zawsze można zrobić fanfixa. Po drugie zawsze można zmienić chłodzenie. Po trzecie jest wiele modeli z nie referentami w przystępnej cenie. Zakup z nie referencyjnym chłodzeniem wiąże się zwykle z OC robionym przez producenta. Co pozwala na dodanie jeszcze czegoś od siebie. :D .

  29. Igl pisze:

    Ludzie to są… Miałem jeden problem z swoim radkiem ale tylko pozorny, bo w powercolor zerotherm (4870) wariowały wiatraki a wystarczyło wejść do CCC i dać na ręczne sterowanie i np.25% szybkości wiatraka i temp w idle. 42-44, stres ok. 60.
    Mimo tego że miałem wcześniej felernego 2600pro który kilka razy był wymieniany na uszkodzony i tak jestem z tej 70 zadowolony!

  30. Eth pisze:

    Mam aktualnie 9800GT i, Firekage, problemów z cieniami w DMC4 nie mam :) [korzystam z Visty x64 i dosyć nowych sterowników]

  31. Andziorka pisze:

    A ile ja się nasłuchałam negatywnych opinii odnośnie ATI. To mnie zniechęcało długi czas do kupna, ponieważ obawiałam się, że będę miała z kartą problemy. Jednak pół roku temu przełamałam się i wzięłam 4830 i cóż mogę powiedzieć? Temperatura w idle 39-40 stopni, w stresie oczywiście rośnie, ale na pewno nie do 100 stopni! Nie mam żadnych problemów z kartą i polecam ludziom słuchających negatywnych opinii dotyczących ATI, a w dodatku rozsiewającym je bezpodstawnie – spróbować i przetestować, dopiero głosić kazania jak ksiądz na ambonie. ;)

  32. krzysiak pisze:

    Szkoda Evil że już Cię nie ma na Labie ;) Zawsze miło mi się z Tobą dyskutowało ;) A sam artykuł potwierdza moje osobiste spostrzeżenia… szkoda tylko że niektórzy których cytowałeś po zmianie obozu znów jadą po radkach :/